Strajk nauczycieli został zawieszony. Decyzję ogłosił na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Sławomir Broniarz. W swoim oświadczeniu lider ZNP podsumował także dotychczasowe rezultaty akcji protestacyjnej, zapowiadając, że nauczyciele nie składają broni. – Proszę być gotowym na wrzesień – zaapelował do Pana Premiera Mateusza Morawieckiego Broniarz.

Tak więc wygląda na to, że to nie koniec kryzysu w oświacie. Także w naszej Małej Ojczyźnie. A jak zwykle chodzi o kasę, przyjrzyjmy się więc wydatkom w Gminie Żórawina właśnie na ten cel. O pensjach nauczycieli już pisaliśmy http://zorawina.info/kryzysowa-sytuacja-w-oswiacie/ , teraz czas na subwencję i dotację.

W ubiegłym roku wydatki wyniosły  około 11 milionów zł z czego subwencja oświatowa (czyli to co daje do budżetu gminy Państwo) wyniosła około 7,6 miliona zł a więc Gmina Żórawina musiała dotować szkoły w kwocie  3, 3 mln  zł z własnych wypracowanych  środków.

Warto jednak pokazać jaki jest koszt „edukacji” jednego ucznia w poszczególnych placówkach na terenie gminy.

 W gminie mamy 882 uczniów.

Subwencja na jednego ucznia wynosi 8 600, 67 zł ( w skrócie tyle dostaje gmina na „edukację” jednego ucznia w gminie od rządu) resztę dokłada gmina.

Szkoła Dotacja Gminy na szkołę (zł) Liczba uczniów Koszt edukacji jednego ucznia (subwencja+dotacja z gminy na utrzymanie szkoły) w Gminie w poszczególnych szkołach % subwencji
Gimnazjum 341013,9 138 11 071,69 zł 28,73
SP Żórawina 710371,04 366 10 541,47 zł 22,57
SP Wilczków 503781,96 116 12 943,52 zł 50,5
SP Rzeplin 484475,38 142 12 012,37 zł 39,67
SP Polakowice 589693,54 69 17 146,85 zł 99,37
SP Węgry 642992,53 51 21 208,27 zł 146,59

(źródło:Protokół ze spotkania Wójta Gminy Żórawina Jana Żukowskiego z Prezydium Rady Gminy i Przewodniczącymi Komisji Rady Gminy w dniu 09.04.2019 r.)

Subwencja oświatowa z pewnością jest niedoszacowana i jest za mała by pokryć wszystkie koszty. To fakt, z którym nikt nie dyskutuje. Trzeba jednak zadać pytanie jak duże jest to niedoszacowanie? Czy winny jest tylko MEN w Warszawie czy nieudolny samorząd na samym dole trzymający się kurczowo tego co zastał i ma to trwać bez względu na koszty? bo tak wygodniej, ciszej, z szeroko zamkniętymi oczami, bo zmiany mogą kogoś urazić, mogą się nie spodobać.

Ale te różnice w kwotach dotacji gminnych na poszczególne jednostki przerażają, świadczą o niechęci do optymalizacji organizacyjnej sieci szkół i wielkiej beztrosce w wydawaniu publicznych, wypracowanych przez gminę środków własnych.

Z czego wynikają tak duże dysproporcje? Z jakości świadczonych usług? Czy uczeń, który na edukację otrzymuje 10 tys zł jest gorszy od tego, którego edukacja kosztuje 21 tys zł?  Winni Dyrektorzy czy organ prowadzący jakim jest Wójt Gminy? Czy do września podjęte zostaną jakiekolwiek kroki by ustabilizować sytuację finansową szkół? Czy czeka nas powtórka z rozrywki?

Kto może odpowiedzieć?

Myślisz dobrze, Drogi Czytelniki – tak, tak, Pan Wójt Jan Żukowski.

Czy szczerze?

Nie wątpię. Jak zawsze.

Komentarze