Jak się dowiedział portal zorawina.info, Gmina Żórawina przegrała sprawę w sądzie apelacyjnym z nauczycielem oraz niedoszłym kandydatem na dyrektora jednej ze szkół. 
Duma rozpiera (to pionierska sprawa) znowu cała Polska będzie brała przykład Żórawiny.(przypominamy:http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/956567,wyrok-tsue-urlop-dla-poratowania-zdrowia-nie-wyklucza-wykorzystania-zwyklego-urlopu.html)
W 2012 roku Wójt rozpisał konkurs na dyrektora szkoły podstawowej. Tak się złożyło, że komisja konkursowa pod przewodnictwem Pani Sekretarz Marii Fireckiej, odrzuciła jedyną ofertę, jaka wpłynęła na konkurs – kandydat nie został więc dopuszczony do oceny merytorycznej.
I się zaczęło a skończyło wyrokiem, od którego nie ma odwołania ani kasacji.
Panie Wójcie a więc szukamy ok. 30 000 zł za PRZEGRANĄ SPRAWĘ.
CZYŻBY TO BYŁY NIEUZASADNIONE ŚRODKI FINANSOWE JAKIE MUSI WYDAĆ gmina?
Co na to Rzecznik Dyscypliny Finansów? Znowu się ucieszy…
Urząd chyba mniej, budżet ucierpi i chyba braknie na drzwi w kontenerze (upsss) module w jednej ze szkół.
A my czekamy na uzasadnienie na piśmie, by przekazać Państwu szczegóły sprawy.

C’est la vie (takie jest Życie) KASO

Komentarze