Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Po 14 latach spędzonych na orbicie sonda NASA Van Allen Probe A szykuje się do wejścia w atmosferę — to wydarzenie ma znaczenie dla naukowców i operatorów satelitów, bo przypomina o problemie kosmicznych szczątków i o tym, jak ważne są prognozy aktywności słonecznej. Agencja podaje, że większość urządzenia spłonie, ale niektóre fragmenty mogą przetrwać i spaść na powierzchnię Ziemi.
Van Allen Probe A ważyła około 600 kg i została wyniesiona w sierpniu 2012 roku razem z bliźniaczym statkiem. Misja, początkowo zaplanowana na dwa lata, trwała znacznie dłużej: obie sondy działały intensywnie przez siedem lat, a ich wyłączenie nastąpiło w 2019 roku. Teraz, po latach gromadzenia danych, jedna z sond zbliża się do końca swojej podróży.
Przewidywany moment wejścia
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
NASA szacuje, że sonda rozpocznie wejście w atmosferę we wtorek około 19:45 czasu wschodniego (to około 00:45 czasu polskiego w nocy z wtorku na środę). Agencja podkreśla, że podczas przejścia przez atmosferę większość struktury ulegnie spaleniu.
Jednocześnie eksperci z NASA oceniają, że pewne części wykonane z odporniejszych materiałów mogą dotrzeć do powierzchni. Ryzyko wyrządzenia szkody osobom lub mieniu jest jednak bardzo niskie — według agencji wynosi około 1 na 4 200.
| Parametr | Dane |
|---|---|
| Masa | ~600 kg |
| Start | Sierpień 2012 |
| Wyłączenie | 2019 (obie sondy) |
| Orbita | eliptyczna, od ok. 618 km do ~30 415 km |
| Przewidywane wejście w atmosferę | Wtorek, ok. 19:45 ET (~00:45 CET) |
| Prawdopodobieństwo spowodowania szkód | ~1:4 200 |
Większość powierzchni Ziemi zajmują oceany, dlatego większość odłamków prawdopodobnie trafi do wody zamiast na ląd lub w okolice zabudowań. To jeden z powodów, dla których agencje kosmiczne uznają ryzyko za znikome, mimo że nigdy nie jest ono zerowe.
Co to oznacza dla nauki i technologii
Choć sam incydent nie stanowi realnego zagrożenia dla masowej populacji, ma znaczenie z perspektywy badań i operacji kosmicznych. Zgromadzone przez sondy materiały wciąż są analizowane — ich interpretacja pomaga poprawiać modele pasów promieniowania Ziemi i wyznaczać procedury ochronne dla satelitów i astronautów.
Lepsze zrozumienie tych stref wpływa bezpośrednio na:
- dokładniejsze prognozy oddziaływań słonecznych i ich wpływu na infrastrukturę satelitarną,
- planowanie misji załogowych i zabezpieczeń dla sprzętu kosmicznego,
- zmniejszenie ryzyka przerw w systemach komunikacji, nawigacji i sieciach energetycznych.
Reentry Van Allen Probe A to też przypomnienie o rosnącej liczbie obiektów na orbicie i o konieczności stałego monitoringu trajektorii oraz przygotowywania procedur minimalizujących ryzyko spadku większych fragmentów na obszary zamieszkane.
Informacje: NASA, Space.com












