Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Do urzędu miejskiego w Ostródzie właśnie trafił niecodzienny lokator: 14-letnia kotka, nazwana Perła, która kilka dni temu została odnaleziona samotnie na zaśnieżonych ulicach. Decyzja urzędników, by przyjąć zwierzę pod dach, okazała się nagłą, lecz kluczową interwencją w obliczu nadchodzących mrozów.
Jak trafiła do urzędu?
Zwierzaka zauważyła pracownica urzędu, która otrzymała informację o porzuconym kocie w centrum miasta. Po przetransportowaniu go do siedziby magistratu przeprowadzono kontrolę weterynaryjną.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Okazało się, że kotka jest w podeszłym wieku — weterynarz oszacował jej wiek na około 14 lat. Wstępne badania i szczepienia wykonano natychmiast.
Reakcja urzędu i mieszkańców
Wspólna, szybką decyzją szefostwa miasta Perła otrzymała schronienie w budynku urzędu. Pracownicy mówią o niej z sympatią: zwierzę wprowadziło do miejsca pracy spokojniejszą atmosferę i często przyciąga odwiedzających.
Mieszkańcy komentują obecność czworonoga pozytywnie — wielu petentów chętnie przychodzi do urzędu, by ją zobaczyć lub pogłaskać.
Kto pokrywa wydatki?
Bur mistrz miasta Rafał Dąbrowski zapewnił, że opieka nad kotką nie obciąży budżetu miasta: koszty utrzymania i opieki medycznej pokrywają osobiście on oraz dwie pracowniczki magistratu. Jak podkreślił, decyzja była podyktowana troską o życie zwierzęcia w trudnych, zimowych warunkach.
- Imię: Perła — nawiązanie do przydomka Ostródy jako „Perły Mazur”.
- Wiek: około 14 lat.
- Miejsce znalezienia: ulice Ostródy, w warunkach zimowych.
- Opieka: natychmiastowe badanie weterynaryjne i stała opieka wewnątrz urzędu.
- Finansowanie: prywatne środki burmistrza i dwóch pracownic urzędu — bez dodatkowych kosztów dla podatników.
Historia Perły to przykład szybkiej reakcji lokalnej społeczności wobec zwierzęcia narażonego na śmiertelne skutki mrozu. W regionie, gdzie śnieżyce i spadki temperatur utrudniają życie mieszkańcom, takie gesty nabierają szczególnego znaczenia.
Równocześnie przypadek przypomina o szerszym problemie — jak zimowe warunki wpływają na zwierzęta bezdomne i jakie proste kroki mogą zapobiec tragedii. W Ostródzie interwencja urzędników — choć nietypowa — była szybka i praktyczna.
Co dalej z Perłą?
Na razie kotka pozostaje w magistracie, gdzie ma zapewniony ciepły kąt i opiekę. Decyzja o ewentualnym stałym miejscu dla niej będzie zależała od stanu zdrowia i preferencji opiekunów. Jak zaznaczają pracownicy urzędu, Perła trafiła w miejsce, gdzie jest bezpieczna i dobrze traktowana.












