Pokaż spis treści Ukryj spis treści
- Koniec okresu adaptacji — co się zmienia
- Skala i zasięg kontroli
- Na co zwracają uwagę kontrolerzy
- „Szybkie naprawy” nie rozwiążą problemu
- Sankcje — od mandatu po poważne konsekwencje
- Przeglądy kominiarskie i CEEB — ryzyko dla ubezpieczenia
- Co może zmienić Unia Europejska?
- Lista kontrolna dla właściciela kominka
Od 1 stycznia 2026 r. przepisy przeciwsmogowe wchodzą w nowy etap — to już nie tylko likwidacja starych kotłów węglowych, ale też surowsze zasady dotyczące kominków w salonach. Dla milionów gospodarstw domowych oznacza to konieczność sprawdzenia dokumentów i parametrów urządzeń, bo rutynowa kontrola może dziś skończyć się nie tylko mandatem, lecz także zakazem użytkowania lub problemami z ubezpieczeniem.
Koniec okresu adaptacji — co się zmienia
Właściciele kominków korzystali z czasu przejściowego, ale on się zakończył. Od początku 2026 r. dozwolone jest użytkowanie jedynie pieców i wkładów kominkowych zgodnych z unijnym Ekoprojektem lub takich, które mają co najmniej 80% sprawności i mieszczą się w lokalnych limitach emisji.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
W praktyce oznacza to, że wiele urządzeń zamontowanych przed rokiem 2018 przestaje spełniać wymogi — niezależnie od tego, jak rzadko są używane.
Skala i zasięg kontroli
Problem dotyczy olbrzymiej grupy instalacji: w Polsce funkcjonuje około 3,5 miliona miejscowych źródeł ciepła opartych na spalaniu paliw stałych, z których korzystają 6–8 milionów osób. Kontrole obejmą nie tylko „kopciuchy”, ale też kominki używane sporadycznie — na święta czy dla efektu „klimatu” w salonie.
Liczy się fakt korzystania z urządzenia, a nie częstotliwość palenia — to kluczowa zmiana dla właścicieli.
Na co zwracają uwagę kontrolerzy
Inspektorzy podczas kontroli oczekują dokumentów potwierdzających zgodność urządzenia z obowiązującymi normami. Sam brak widocznego dymu nie zwalnia z obowiązku.
Najczęściej wymagane dokumenty to: karta produktu lub certyfikat zgodności z Ekoprojektem, instrukcja obsługi zawierająca parametry techniczne, tabliczka znamionowa na urządzeniu oraz — w przypadku starszych palenisk — dokument potwierdzający sprawność na poziomie co najmniej 80%. Brak któregokolwiek z tych elementów zwykle oznacza, że kominek zostanie uznany za niespełniający wymogów.
„Szybkie naprawy” nie rozwiążą problemu
Na rynku oferowane są różne akcesoria reklamowane jako poprawiające emisję: daszki przeciwwietrzne, wkładki kominowe, filtry. Takie rozwiązania mogą poprawić estetykę czy działanie, ale nie zmieniają klasy urządzenia ani nie nadają mu certyfikatu.
Co więcej, podczas kontroli montowane „usprawnienia” mogą zostać odebrane jako próba obejścia przepisów, co pogarsza pozycję właściciela przed organami kontrolnymi.
Sankcje — od mandatu po poważne konsekwencje
Najmniejsza kara za brak dokumentów to mandat do 500 zł. W przypadku naruszenia uchwał antysmogowych możliwe są jednak grzywny administracyjne sięgające nawet 5 000 zł.
To nie wszystko: kontrola może skutkować nakazem zaprzestania użytkowania urządzenia, a w poważniejszych przypadkach sprawą sądową. Uprawnienia w tym obszarze mają straż miejska, straż gminna, nadzór budowlany oraz inspektorzy ochrony środowiska; działania mogą zostać wszczęte po zgłoszeniu sąsiada lub w wyniku rutynowej kontroli.
Przeglądy kominiarskie i CEEB — ryzyko dla ubezpieczenia
Prawo budowlane wymaga regularnych przeglądów przewodów dymowych i spalinowych — co najmniej raz w roku, a przy spalaniu drewna nawet do czterech razy w roku. Od 2023 r. protokoły kominiarskie trafiają do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB).
Ubezpieczyciele coraz częściej weryfikują wpisy w CEEB. Brak aktualnego protokołu może poskutkować odmową wypłaty odszkodowania lub jego istotnym zmniejszeniem — to ryzyko sięga wartości znacznie przewyższających wysokość mandatu.
Co może zmienić Unia Europejska?
Trwają prace nad kolejną rewizją rozporządzenia Ekoprojektu. Komisja Europejska planuje zaostrzenie limitów emisji pyłów i rozważa obowiązek montażu urządzeń peryferyjnych. Nowe przepisy mogą wejść w życie około 2032–2033 r.
Producenci alarmują, że projekty limitów są bardzo restrykcyjne i mogą ograniczyć praktyczne zastosowanie ogrzewania drewnem. Debata trwa, ale trend jest jasny: wymagania będą raczej rosnąć niż słabnąć.
Lista kontrolna dla właściciela kominka
- Sprawdź, czy dokumentacja urządzenia zawiera kartę produktu lub certyfikat zgodny z Ekoprojektem.
- Zweryfikuj tabliczkę znamionową i zapisane parametry techniczne w instrukcji obsługi.
- Jeśli kominek jest starszy — uzyskaj dokument potwierdzający sprawność ≥ 80%.
- Upewnij się, że przeglądy kominiarskie są wykonywane zgodnie z prawem i mają wpisy w CEEB.
- Przejrzyj polisę ubezpieczeniową pod kątem wyłączeń związanych z brakiem przeglądów lub niezgodnością urządzenia z normami.
- Nie polegaj na „szybkich naprawach” i akcesoriach jako dowodzie zgodności.
W najbliższych miesiącach właściciele kominków powinni traktować te kroki jako priorytet. Przy kontroli decydują dowody, nie zapewnienia — a koszt zaniechania może być znacznie wyższy niż wymiana dokumentów czy uzupełnienie przeglądów.












