Widzew przeznaczył dla Drągowskiego rekordową sumę: ile zarobi bramkarz

Pokaż spis treści Ukryj spis treści

Bartłomiej Drągowski zawarł z Widzewem długoterminową umowę, która jeszcze mocniej obciąży budżet klubu i zmienia układ sił w kadrze przed występami w pucharach. Informacje o warunkach kontraktu ujawnili w podcaście Ofensywni dziennikarze Łukasz Olkowicz i Piotr Wołosik.

Zimą bramkarz przeniósł się do Łodzi z Panathinaikosu. Portal Meczyki.pl podał, że kwota transferu wyniosła około 300 tys. euro — stosunkowo niewiele w porównaniu z późniejszymi kosztami utrzymania zawodnika.

Wysoka pensja, długi kontrakt

Drągowski podpisał umowę obowiązującą do 30 czerwca 2029 roku. Według ustaleń dziennikarzy jego zarobki mają plasować go w czołówce ligi: mowa o około 1 mln euro netto rocznie, co stawia go wyżej od większości golkiperów w Ekstraklasie.

W ramach kadry Widzewa tylko kilku piłkarzy mogą według doniesień liczyć na wyższe pensje — wśród nich wymieniani są Osman Bukari i Andi Zeqiri.

Dlaczego klub zdecydował się na taką strategię?

Decyzja o sprowadzeniu Drągowskiego zapadła po analizie kilku opcji. Klub brał pod uwagę również Mateusza Lisa i Mateusza Kochalskiego — ostateczny wybór padł na doświadczonego reprezentanta Polski. Jak tłumaczą dziennikarze, priorytetem była budowa składu zgodna z wymaganiami UEFA przy występach w europejskich pucharach, stąd fokus na zawodnikach spełniających określone kryteria kadrowe.

W kontekście inwestycji transferowych warto przypomnieć, że zimą Widzew wydał ponad 13 mln euro, zaś największy pojedynczy wydatek to transfer Bukariego, który kosztował około 5,5 mln euro.

  • Transfer Drągowskiego: z Panathinaikosu, około 300 tys. euro (źr. Meczyki.pl).
  • Kontrakt: do 30.06.2029.
  • Wynagrodzenie: około 1 mln euro netto rocznie (źr. podcast Ofensywni).
  • Całkowite wydatki zimą: ponad 13 mln euro; Bukari ~5,5 mln.

To posunięcie ma bezpośrednie konsekwencje: rosnący rachunek płacowy, większa presja na szybkie sportowe efekty i konieczność bilansowania budżetu przy jednoczesnym dążeniu do sukcesów w Europie. Dla kibiców oznacza to wyraźne zwiększenie oczekiwań wobec zespołu, a dla zarządu — konieczność monitorowania płynności finansowej.

W najbliższych tygodniach warto obserwować, jak transfery i wysokość kontraktów wpłyną na skład meczowy oraz czy klub podejmie dalsze ruchy mające zrównoważyć wydatki.

Podziel się opinią

★★★★★

Oceń ten wpis jako pierwszy
lub napisz szczegółową recenzję



zorawina.info to niezależne medium. Wesprzyj nas, dodając nas do ulubionych w Google News:

Dodaj komentarz

Opublikuj komentarz