Olimpijczycy: psycholog ujawnia dwie szybkie techniki na stres, które możesz użyć dziś

Pokaż spis treści Ukryj spis treści

Wobec startu Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech emocje rosną i rośnie także presja — zwłaszcza u zawodników. W programie „Halo Tu Polsat” psycholog sportu Jakub Bączek zaprezentował dwie krótkie techniki używane przez olimpijczyków, które można zastosować od razu w życiu codziennym; w studiu ćwiczenia wypróbowali Ola Filipek i Olek Sikora.

Dlaczego warto zwrócić na to uwagę teraz

Wyrównanie formy fizycznej i psychicznej jest dziś elementem treningu na najwyższym poziomie. Psychologia sportu nie jest już dodatkiem — to stały element przygotowań podczas imprez takich jak igrzyska. Dla nas to praktyczna lekcja: metody, które działają przy skokach narciarskich czy w wielkim turnieju, pomagają też w egzaminie, prezentacji czy stresującym spotkaniu.

Istotą tych technik jest szybkie przemodelowanie uwagi i odciążenie układu nerwowego — nie żmudna terapia, lecz działanie w kilkanaście sekund. To dlatego warto poznać zasady i je przećwiczyć.

Liczenie wstecz co siedem — prosty sposób na rozproszenie napięcia

Pierwsza metoda, którą pokazał Bączek, polega na odliczaniu w dół, zaczynając od tysiąca i odejmując co siedem. To ćwiczenie angażuje uwagę i mechanizmy poznawcze tak, że natychmiast zmniejsza przestrzeń dla natrętnych myśli.

W praktyce w studiu Olek Sikora rozpoczął od 993; już po kilku liczbach jego koncentracja przeniosła się na wykonywane działanie, a nie na czynniki zewnętrzne — kamery czy presję. Jak wyjaśnił ekspert, sportowcy stosują tę technikę tuż przed startem, gdy muszą szybko odzyskać spokój i klarowność decyzji.

  • Kiedy użyć: przed wystąpieniem, egzaminem, chwilą tuż przed wykonaniem zadania.
  • Czas: kilkanaście sekund — wystarczy krótka seria liczb.
  • Mechanizm: obciążenie uwagi zadaniem obliczeniowym, które odciąga myśli generujące stres.

Technika Czas trwania Jak działa Przykładowe zastosowanie
Liczenie wstecz co 7 ~10–30 s Przenosi uwagę na prosty proces poznawczy; zmniejsza natłok myśli Przed wejściem na scenę, startem, egzaminem
Oddech z wizualizacją („niebieskie powietrze”) ~20–40 s Łączy kontrolę oddechu z obrazem relaksacyjnym; wycisza autonomiczny układ nerwowy Gdy czujemy przyspieszone tętno lub napięcie w klatce piersiowej

Oddech z wizualizacją — „niebieskie powietrze”

Drugie ćwiczenie polega na kilku spokojnych wdechach przez nos, przy jednoczesnym wyobrażeniu sobie powietrza o konkretnej barwie — w pokazie Bączek prosił, by odczuć, że wdychane powietrze jest niebieskie. Połączenie oddechu i obrazu ma konkretny efekt: łagodzi emocje i wpływa na odczuwanie napięcia w okolicy klatki piersiowej i splotu słonecznego.

W praktyce wygląda to tak:

  • Zamknij oczy lub zachowaj spojrzenie miękkie.
  • Zrób powolny wdech przez nos, wyobrażając sobie, że wdychasz niebieskie powietrze.
  • Skoncentruj uwagę na obszarze tuż poniżej mostka (splot słoneczny).
  • Wykonaj długi wydech i otwórz oczy, sprawdzając zmianę w poziomie napięcia.

W studiu Ola Filipek potwierdziła, że to działanie jest odczuwalne — nawet krótka seria oddechów potrafi przywrócić równowagę i jasność myślenia.

Co warto zapamiętać

Obie techniki są proste, szybkie i możliwe do wykonania bez specjalnych przygotowań. Ich siła polega na tym, że nie eliminują problemów, lecz zmieniają sposób, w jaki nasz mózg je przetwarza — pozwalając skupić się na tym, co ważne.

Jeśli często czujesz presję przed ważnym momentem, spróbuj przećwiczyć obie metody w spokojnych warunkach, żeby potem móc sięgnąć po nie automatycznie. To niewielka inwestycja czasu, która może przynieść realny efekt już przy pierwszym użyciu.

Źródło: występ Jakuba Bączka w programie „Halo Tu Polsat”, demonstracje przeprowadzili Ola Filipek i Olek Sikora.

Podziel się opinią

★★★★★

Oceń ten wpis jako pierwszy
lub napisz szczegółową recenzję



zorawina.info to niezależne medium. Wesprzyj nas, dodając nas do ulubionych w Google News:

Dodaj komentarz

Opublikuj komentarz