Pokaż spis treści Ukryj spis treści
W Poznaniu działa najstarsza w Polsce rodzinna pracownia lutnicza — nieprzerwanie od 1885 roku. Reportaż pokazany 7 lutego w programie „Halo tu Polsat” przypomniał, dlaczego to miejsce ma znaczenie nie tylko dla miejscowych muzyków, lecz także dla krajowej sceny konkursowej i konserwacji instrumentów zabytkowych.
Za sterami warsztatu stoi Benedykt Niewczyk, czwarta generacja rodziny związanej z lutnictwem. Jego warsztat to dziś nie tylko miejsce napraw, lecz żywe archiwum technik, materiałów i opowieści przekazywanych z ojca na syna.
Tradycja, którą widać i słychać
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Pracownia „Niewczyk i Synowie” działa w tym samym miejscu od ponad 140 lat. W starych albumach wiszą fotografie przodków przy pracy; dziś Benedykt dobiera drewno i elementy konstrukcyjne tak, jak robili to wcześniej jego dziadkowie — z tą różnicą, że sam ma formalne wykształcenie akustyka.
W trakcie reportażu przyjmowani są codzienni klienci: od muzyków-amatorów po zawodowców, którym nierzadko trzeba przywrócić do życia instrument po urazach lub długim leżeniu w futerale.
Rzemiosło i nauka
Benedykt Niewczyk łączy rodzinne rzemiosło z wiedzą z zakresu fizyki i akustyki — uczył się m.in. w Sztokholmie. Dzięki temu w pracowni powstają wyłącznie instrumenty koncertowe, a dobór materiałów i drobne korekty mają cel naukowo-praktyczny: maksymalizować rezonans i stabilność brzmienia.
Nie bez znaczenia jest drewno, z którego powstają instrumenty. W warsztacie wykorzystuje się partie surowca pozyskane jeszcze przez pradziadka — to drewno stwardniało z upływem ponad wieku i daje szczególną barwę dźwięku.
Co robi pracownia — lista usług
- Budowa i konserwacja skrzypiec, altówek i gitar — z naciskiem na instrumenty estradowe i historyczne.
- Naprawy mechaniczne i estetyczne: klejenie pęknięć, naprawa gryfów, wymiana podstrunnic.
- Precyzyjne dopasowanie duszy (soundpost) — ustawienie wpływa bezpośrednio na barwę i emisję dźwięku.
- Opieka nad instrumentami podczas międzynarodowych konkursów (m.in. związana z warunkami klimatycznymi).
- Konsultacje dla muzyków: dobór arsenału naprawczego i wskazówki użytkowe.
Dlaczego dusza instrumentu ma znaczenie
W rozmowie z reporterką mistrz tłumaczył, że niewielki element znajdujący się pod stopką strunika precyzyjnie kształtuje brzmienie. Przestawienie go nawet o milimetr zmienia barwę i rezonans — stąd tak wiele czasu poświęca się testom i drobnym regulacjom.
Dla muzyka efekt jest natychmiastowy: po poprawce instrument często odzyskuje klarowność lub zyskuje pożądaną projekcję dźwięku. W warsztacie słychać więc nie tylko dłuto i pilnik, lecz także akustyczne próby i rozmowy o artykulacji.
Warsztat jako instytucja sceny muzycznej
Pracownia angażuje się w obsługę uczestników prestiżowych konkursów skrzypcowych. Przyjeżdżający z innych kontynentów muzycy często zlecają tu opiekę nad instrumentami, które reagują na zmiany wilgotności czy temperatury.
To zaufanie budowane przez pokolenia — w praktyce oznacza, że przed ważnym występem instrument może zostać poddany kompleksowej diagnostyce i drobnym korektom, których nie wykonuje się rutynowo w normalnym warsztacie.
Anektoda z przeszłości i etyka pracy
W opowieściach klientów i w starych rodzinnych anegdotach powraca motyw szacunku do każdego zlecenia. Starsze pokolenia uczyły, że nawet jeśli instrument wydaje się mało ważny, trzeba go potraktować z najwyższą starannością — bo od tego zależy przyszłość muzyka i reputacja warsztatu.
Ten kodeks przekazywany z nauczyciela na ucznia wyjaśnia, dlaczego do pracowni Niewczyków wciąż wracają lokalni artyści i uczestnicy konkursów.
Co to znaczy dziś dla dziedzictwa
Pracownia to żywy przykład rzemiosła, które może zniknąć. Utrzymanie warsztatu przez cztery pokolenia to nie tylko ciągłość usług — to także zachowanie materiałów, technik i relacji, które bywają niezamienialne dla jakości instrumentów.
Jeżeli ta opowieść przemawia do czytelnika, warto ją potraktować jako przypomnienie: lokalne pracownie rzemieślnicze odgrywają istotną rolę w kulturze muzycznej i wymagają wsparcia oraz zainteresowania zarówno ze strony muzyków, jak i instytucji kultury.
Reportaż Karoliny Ciesielskiej można obejrzeć w archiwum programu „Halo tu Polsat” na platformie Polsat Box Go; materiał przypomina nie tylko osobę mistrza, lecz też kruchą sieć relacji łączących muzyka z lutnikiem i przeszłością instrumentu.












