Pokaż spis treści Ukryj spis treści
W środę, 25 lutego 2025 r., w rejonie Doliny Mięguszowieckiej w słowackich Tatrach Wysokich zeszła lawina, w wyniku której zginęły dwie osoby z Polski. Wydarzenie przychodzi w czasie, gdy synoptycy i służby ostrzegają przed rosnącym ryzykiem lawinowym związanym z odwilżą — to ważne dla wszystkich, którzy planują wyjścia w góry w najbliższych dniach.
Informację o tragedii potwierdziła słowacka pomoc lotnicza Air-Transport Europe; lokalny portal Tatromaniak podał nazwiska ofiar jako Ali Olszański i Marek Patola. Ratownicy, w tym lekarz, prowadzili działania na miejscu po zgłoszeniu przez turystów.
- Data: 25 lutego 2025 r.
- Miejsce: Dolina Mięguszowiecka, Tatry Wysokie (Słowacja)
- Ofiary: dwóch obywateli Polski — według Tatromaniaka znani w środowisku freetourowców
- Akcja ratunkowa: jeden z poszkodowanych wydobyty przed przybyciem ratowników, drugi odnaleziony za pomocą detektora lawinowego; obaj zmarli
- Sytuacja lawinowa: w ostatnich dniach obowiązywał trzeci stopień zagrożenia w Tatrach Wysokich i Zachodnich; odwilż zwiększa ryzyko kolejnych zejść
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Nagrania opublikowane przed zejściem lawiny
Kilka godzin przed zdarzeniem na profilu jednego z ofiar pojawiły się nagrania z gór. Na nagraniu widać obu mężczyzn przygotowujących się do wyjścia — autor relacji mówił, że ma zamiar sprawdzić kilka wystaw i ocenić warunki na trasie. W opublikowanym materiale dało się usłyszeć uwagi o dużej ilości świeżego, sypkiego śniegu i trudniejszym podejściu.
Materiały te zostały szeroko udostępnione w mediach społecznościowych i przez lokalne serwisy — po tragedii zyskały nowy kontekst, a wiele osób komentowało ich treść ze smutkiem i niedowierzaniem.
Oświadczenie słowackiej Horská záchranná služba
Horská záchranná služba (HZS) opublikowała komunikat dystansujący się od indywidualnych nagrań i opinii publikowanych na prywatnych profilach. Służba podkreśliła, że nie zleca turystom weryfikacji warunków lawinowych i że w kraju działa wyspecjalizowane Centrum Profilaktyki i Edukacji Lawinowej, odpowiedzialne za ocenę bieżącego zagrożenia.
W praktyce oznacza to, że oficjalne ostrzeżenia i oceny warunków powinny pochodzić z instytucji HZS, a nie z relacji osób postronnych.
W ostatnich dniach słowackie Tatry notowały kilka samoistnych zejść lawin — eksperci przypominają, że odwilż może destabilizować pokrywę śnieżną i zwiększać ryzyko kolejnych zdarzeń.
W mediach społecznościowych i w komentarzach pod relacjami pojawiły się kondolencje i wspomnienia o zmarłych. Wielu użytkowników wyrażało żal i podkreślało, że ofiary były doświadczonymi miłośnikami gór.
Dlaczego to ma znaczenie teraz? Rosnące temperatury i zmienne warunki pogodowe sprawiają, że niebezpieczeństwo lawinowe może gwałtownie rosnąć. Dla turystów i narciarzy planujących wyjścia poza przygotowane trasy oznacza to konieczność ostrożności i korzystania z oficjalnych komunikatów oraz odpowiedniego wyposażenia.
Ogólne zalecenia ratowników górskich (stosowane powszechnie przez służby w regionie) obejmują m.in. śledzenie bieżącego biuletynu lawinowego, korzystanie z detektora lawinowego, sondy i łopaty oraz szkolenia z zasad poruszania się w terenie zagrożonym lawinami. W sytuacji podwyższonego ryzyka najlepiej unikać zjazdów poza trasami i stromych żlebów.
Źródła: Air-Transport Europe, Tatromaniak, materiały opublikowane w mediach społecznościowych.












