Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Para z Los Angeles zdecydowała się zainstalować kamery po miesiącach niewyjaśnionych dolegliwości — dopiero nagrania ujawniły, że współlokator celowo spryskiwał ich jedzenie trującym preparatem. Sprawa ma poważne konsekwencje zdrowotne i toczy się jako śledztwo kryminalne.
W ciągu ostatniego roku Billy i David Hopper wielokrotnie zgłaszali lekarzom bóle brzucha i kłucia w klatce piersiowej. Badania krwi wykazały u Davida zmiany wskazujące na uszkodzenie wątroby, co wzbudziło podejrzenia o zatrucie.
Dowód pojawił się na nagraniu
Niepewni źródła dolegliwości małżonkowie zamontowali w domu kamery. Materiał z monitoringu zarejestrował współlokatora — Timothy’ego Bradbury’ego — w kombinezonie ochronnym i masce gazowej, opryskującego produkty spożywcze oraz powierzchnie w kuchni.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Nagrane sceny pokazują, że poddane działaniu środka były owoce i warzywa, puszki, przyprawy, paczki z przekąskami, a także ekspres do kawy używany codziennie przez parę. Małżeństwo do dziś nie zna dokładnego składu preparatu — podejrzewają jednak, że mogło to być silne środek owadobójczy.
Areszt po długich negocjacjach
Kontakt z Bradburym nie ograniczał się do oprysków — małżonkowie podają też akty podpalenia i dewastacji ich mienia. Próby zmuszenia go do opuszczenia domu nie przyniosły efektu, a ostateczna interwencja policji zakończyła się dopiero po około dwuipółgodzinnych negocjacjach.
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące próby zatruwania jedzenia, napojów i leków z zamiarem wyrządzenia szkody. Sprawa jest nadal wyjaśniana przez organy ścigania.
Para opisuje ostatni rok jako źródło chronicznego stresu i obawy o własne bezpieczeństwo — mówią, że chcą jedynie móc normalnie żyć w swoim domu.
Co warto wiedzieć i jak się zabezpieczyć
- Objawy zatruć: nawracające bóle brzucha, osłabienie, nudności czy nieoczekiwane zmiany w wynikach badań laboratoryjnych (np. wskaźniki wątroby) wymagają szybkiej konsultacji medycznej.
- Dowody: monitoring, zdjęcia opakowań, paragony zakupów i zapis rozmów mogą być kluczowe przy zgłaszaniu sprawy policji.
- Bezpieczeństwo żywności: przechowywanie artykułów w zamkniętych pojemnikach, mycie i obieranie warzyw/owoców oraz regularna dezynfekcja urządzeń AGD zmniejszają ryzyko.
- Reakcja prawna: jeśli istnieje podejrzenie umyślnego narażenia na zatrucie, należy natychmiast zawiadomić policję i prokuraturę oraz zgłosić się do lekarza z informacją o możliwej ekspozycji.
Sprawa przypomina, że niejasne objawy zdrowotne oraz dziwne zachowania współlokatorów nie powinny być lekceważone — szybkie działanie i dokumentowanie sytuacji mogą uchronić przed poważnymi konsekwencjami.
Źródło: metro.co.uk












