Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Sprawa przyznania świadczenia dla rodziców, którzy wychowywali dzieci w czasach, gdy nie było programów typu 500+ ani 800+, wraca do debaty publicznej. Petycja z 2023 roku, postulująca jednorazową lub stałą rekompensatę dla seniorów, znów trafiła na obrady sejmowej komisji — to może przesunąć temat bliżej decyzji politycznej.
Autorzy wniosku argumentują, że osoby, które wychowały podatników, nie otrzymały wcześniej żadnego stałego wsparcia, a dziś borykają się z niskimi emeryturami. Wniosek domaga się wyrównania strat wynikających z braku wsparcia przez ostatnie dekady.
O co konkretnie chodzi w petycji?
Petycja proponuje przyznanie dodatku w wysokości 800 zł miesięcznie za każde wychowane dziecko, które obecnie pracuje i odprowadza podatki w Polsce. Jej autor przeliczał tę kwotę jako 800 zł × 12 miesięcy × 12 lat i przedstawił to jako wartość utraconego wsparcia na jedno dziecko.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
W modelu zaproponowanym przez inicjatorów, jeśli rodzina wychowała jedno dziecko, świadczenie byłoby dzielone między małżonków — po 400 zł dla każdego. Pomysł podkreśla aspekt sprawiedliwości społecznej i wkład wychowawczy rodziców w rozwój przyszłych pokoleń podatników.
Jak zareagowało państwo?
W odpowiedzi na zgłoszenie, departament polityki rodzinnej w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odniósł się głównie do dyskusji wokół programu 500 plus i kwestii jego ewentualnego podwyższenia do 800 zł, nie podejmując jednak bezpośrednio kwestii wprowadzenia dodatku do emerytur.
Na posiedzeniu Komisji do Spraw Petycji 8 października 2025 r. posłanka PiS Urszula Rusecka zaproponowała wysłanie do resortu specjalnego pisma — dezyderatu — z prośbą o wyjaśnienie, czy ministerstwo planuje przyznanie świadczenia osobom, które wychowały dzieci, także w przypadkach innych niż wychowanie dwójki dzieci.
Posłanka zwróciła też uwagę na sytuację osób uprawnionych do świadczenia Mama 4 plus — postulowała rozważenie zmiany, aby objąć nią także te rodziny, w których rodzic pracował zawodowo, a jednocześnie wychował czworo lub więcej dzieci.
Stanowisko resortu
Przedstawiciel ministerstwa, Zbigniew Wasiak, naczelnik Departamentu Ubezpieczeń Społecznych, podkreślił, że w obrębie systemu emerytalnego przewidziane są obecnie tylko dwa dodatki związane z ryzykiem ubezpieczeniowym: dodatek pielęgnacyjny oraz dodatek dla sierot zupełnych. Z tego powodu resort nie planuje tworzenia kolejnych dodatków w systemie emerytalno-rentowym.
Wasiak zastrzegł jednak, że jego wypowiedź dotyczy systemu emerytalnego jako takiego, a ewentualne zmiany w zakresie rodzinnych świadczeń (ustawa z 11 lutego 2016 r.) leżą w innej części regulacji i wymagają odrębnej analizy.
Co będzie dalej? Procedura i możliwe scenariusze
Zgodnie z Regulaminem Sejmu (art. 155), po otrzymaniu dezyderatu ministerstwo ma 30 dni na udzielenie odpowiedzi. Komisja ma narzędzia, by wywierać presję na szybkie rozstrzygnięcie sprawy.
- Termin odpowiedzi ministerstwa: do 30 dni od otrzymania dezyderatu.
- Jeśli odpowiedź nie będzie satysfakcjonująca lub nie nadejdzie: komisja może ponowić dezyderat lub zwrócić się do Marszałka Sejmu z prośbą o interwencję.
- Inne opcje to przygotowanie projektu ustawodawczego przez posłów, uchwała komisji lub rezolucja w tej sprawie.
Jeżeli wniosek uzyska poparcie posłów, możliwy jest projekt nowelizacji ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, co otworzyłoby drogę do objęcia dodatkiem również emerytów, którzy w przeszłości wychowali dzieci.
Na kogo wpłynęłaby zmiana i jakie są wątpliwości
Głównymi beneficjentami postulowanej zmiany mogliby być seniorzy z niskimi emeryturami, zwłaszcza ci, którzy poświęcili lata na wychowanie dzieci bez dostępu do systemowych świadczeń. Zwolennicy powołują się na rekompensatę za wkład w tworzenie obecnych zasobów podatkowych państwa.
Przeciwne argumenty dotyczą m.in. spójności systemu ubezpieczeń społecznych i ryzyka mnożenia dodatków emerytalnych o różnym charakterze, co resort wyraźnie wskazał podczas posiedzenia komisji.
Sprawa pozostaje w toku. Najbliższe dni powinny przynieść formalne przesłanie dezyderatu do ministerstwa i — w konsekwencji — jego odpowiedź. Dla interesariuszy kluczowe będzie, czy debata przerodzi się w konkretne zmiany legislacyjne, czy zakończy się jedynie polityczną dyskusją.












