Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Bank Pekao prognozuje, że 2026 może być rokiem wyraźnego przyspieszenia polskiej gospodarki — szybszy wzrost PKB, ustabilizowana inflacja i koniec cyklu łagodzenia polityki pieniężnej mogą realnie wpłynąć na budżety domowe, koszty kredytów i decyzje inwestycyjne już w najbliższych miesiącach.
Silniejsze tempo wzrostu gospodarczego
Analitycy Pekao szacują, że produkt krajowy brutto może się zwiększyć około 4 proc. w 2026 r., co stawiałoby Polskę w czołówce krajów UE pod względem dynamiki. Wzrost ma być napędzany przez realizację odłożonych inwestycji, utrzymanie relatywnie solidnej konsumpcji prywatnej oraz stopniowe ożywienie sprzedaży za granicą.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
To oznacza m.in. większe zamówienia u producentów i dłuższy cykl koniunkturalny dla firm budowlanych i przemysłu, choć tempo konsumpcji nie powinno przekroczyć poziomu z 2025 r.
Rynek pracy traci impet — spadek presji płacowej
Bank wskazuje na wyraźne złagodzenie sytuacji na rynku pracy: sygnały z ankiet i innych wskaźników sugerują, że przewaga przechyla się na stronę pracodawców. W praktyce ma to hamować presję płacową.
Efekt będzie widoczny w niższym tempie wzrostu płac: według prognozy dynamika nominalnych wynagrodzeń powinna spaść poniżej poziomu 6 proc. w 2026 r., co zmniejszy koszty operacyjne dla firm, ale też osłabi tempo wzrostu realnych dochodów gospodarstw domowych.
Inflacja ma opaść poniżej celu NBP
Pekao spodziewa się, że średnioroczna inflacja w 2026 r. wyniesie około 1,9 proc. — czyli poniżej oficjalnego celu Narodowego Banku Polskiego. Wśród głównych czynników wymienia się tanie dostawy z Azji Wschodniej, stabilne lub spadające ceny żywności i surowców energetycznych oraz malejącą dynamikę cen usług.
Analitycy banku nie dostrzegają obecnie sygnałów, które wskazywałyby na szybkie ponowne przyspieszenie inflacji, choć ścieżka cen zależy od zewnętrznych czynników rynkowych i sytuacji geopolitycznej.
Polityka pieniężna: kurs w dół, ale zakończenie już blisko
W ocenie Pekao Rada Polityki Pieniężnej prowadzi politykę, którą bank opisuje jako praktycznie „gołębią” — słowa i decyzje tej instytucji skłaniają ku dalszym obniżkom stóp.
Cykl łagodzenia ma się zakończyć wiosną, przy stopie referencyjnej około 3,25 proc. To istotna informacja dla kredytobiorców i oszczędzających: niższe stopy mogą obniżyć raty nowych i zmiennych kredytów, ale równocześnie zmniejszać oprocentowanie depozytów.
- Dla gospodarstw domowych: prawdopodobne tańsze kredyty, ale wolniejsze tempo wzrostu płac.
- Dla oszczędzających: niższe zwroty z lokat i kont oszczędnościowych.
- Dla firm: tańsze finansowanie inwestycji, jednocześnie presja na koszty pracy powinna osłabnąć.
- Dla eksporterów: odbudowa popytu zagranicznego może przynieść wzrost zamówień.
- Dla inwestorów: mniejsze ryzyko inflacyjne, ale uwaga na czynniki zewnętrzne wpływające na ceny surowców.
Kluczowe liczby na jednej stronie
| Wskaźnik | Prognoza / Wynik |
|---|---|
| Wzrost PKB (2026) | +4,0% |
| Średnia inflacja (2026) | 1,9% |
| Wzrost płac (2026) | Poniżej 6% |
| Stopa referencyjna NBP (koniec cyklu) | 3,25% |
| Zysk Banku Pekao (2025) | Powyżej 7 mld zł (+10% r/r) |
Bank Pekao podkreśla, że jego ubiegłoroczny wynik netto był efektem rosnącego portfela kredytowego, mocnych przychodów prowizyjnych oraz skutecznej akwizycji klientów w segmencie firmowym. To jednocześnie potwierdzenie popytu na kredyty inwestycyjne i usługę finansową ze strony przedsiębiorstw.
Podsumowując: prognozy wskazują na koniunkturę sprzyjającą inwestycjom i stabilizacji cen, ale z niższym niż wcześniej impulsem wzrostu płac. Dla gospodarstw domowych i firm najbliższe miesiące mogą przynieść tańsze finansowanie—warto obserwować sygnały z rynku pracy i dane cenowe, które zadecydują o dalszym torze polityki pieniężnej.












