Real Madryt wygrał z Manchesterem City 3:0 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, co daje gospodarzom znaczącą przewagę przed rewanżem. Po spotkaniu bramkarz Thibaut Courtois wskazał na elementy, które zadecydowały o wysokim zwycięstwie, i pochwalił występ Fede Valverde.
Przed starciem to drużyna Pepa Guardioli uchodziła za faworyta, lecz Real — mimo kilku braków kadrowych — zaprezentował się bardzo konkretnie i wykorzystał swoje okazje. Wynik 3:0 to nie tylko skuteczność w ataku, lecz także solidna gra w defensywie.
Co według Courtoisa zaważyło na wyniku
Belgijski bramkarz podkreślił, że kluczem były kompaktowa obrona oraz szybkie, efektowne przejścia z obrony do ataku. W rozmowie z Canal+Sport zwrócił uwagę na to, że zespół zachował koncentrację, a aparat taktyczny pozwolił na wyprowadzenie trzy skutecznych akcji.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Courtois zaznaczył też ostrożnie: choć rezultat jest imponujący, rywale pozostają groźni i rewanż nie będzie formalnością. Docenił postawę całej drużyny i szczególnie wyróżnił Valverde za trzy trafienia oraz zasłużone czyste konto.
| Wynik | Najważniejsze wydarzenie | Następne mecze |
|---|---|---|
| Real 3:0 Man City | Hat-trick Fede Valverde; czyste konto Courtoisa | LaLiga: Elche (weekend) · Rewanż LM: Man City (wtorek) |
W dalszej części wypowiedzi bramkarz przypomniał, że styl spotkań ligowych w Hiszpanii często utrudnia kreowanie sytuacji — przeciwnicy ustawiają się nisko i bronią w bloku. Dlatego też mecze z drużynami grającymi wyżej stwarzają inną dynamikę i większe pole do popisu dla atakujących.
- Przewaga po pierwszym meczu — Real ma komfort wyniku, ale awans nie jest jeszcze przypieczętowany.
- Siła obrony — zespół wystawił szczelną formację, co zdaniem Courtoisa zadecydowało o sukcesie.
- Valverde w świetle reflektorów — hat-trick może dodać pewności siebie, ale brak gwarancji powtórki w lidze.
- Rewanż kluczowy — City prawdopodobnie zaatakuje od pierwszej minuty; Real musi powtórzyć koncentrację.
W najbliższy weekend Real wraca do obowiązków ligowych spotkaniem z Elche. Cała Europa będzie jednak z niecierpliwością czekać na wtorkowy rewanż z Manchesterem City, który prawdopodobnie zadecyduje o losach tej pary w Lidze Mistrzów.











