Polska gospodarka może zrównać się z Wielką Brytanią w 5–6 lat: świat patrzy

Pokaż spis treści Ukryj spis treści

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział w środę na Giełdzie Papierów Wartościowych, że Polska ma realne szanse zrównania się z Wielką Brytanią pod względem PKB per capita skorygowanym o poziom cen w ciągu najbliższych 5–6 lat. Zapowiedź ma znaczenie dla inwestorów i firm — to sygnał, że rząd liczy na przyspieszenie wzrostu gospodarczego i poprawę pozycji Polski w Europie.

Ambitny cel gospodarczy

Domański ocenił, że tempo wzrostu gospodarczego pozwoli Polsce dogonić Zjednoczone Królestwo w wskaźnikach dochodu na mieszkańca przeliczanym na parytet siły nabywczej. W wystąpieniu podkreślił, że uwagę świata przyciągają teraz polskie przedsiębiorstwa i menedżerowie kierujący je w stronę ekspansji.

Twierdzenie ministra ma wymiar symboliczny i praktyczny — oznacza oczekiwania co do inwestycji, transferu technologii oraz podnoszenia efektywności firm. Jednocześnie to deklaracja polityczna, która może wpływać na decyzje rynkowe i oczekiwania społeczne.

Silny rok na giełdzie

Wskazał też na wyraźne ożywienie na rynku kapitałowym — w 2025 r. indeks WIG zanotował wzrost rzędu 47 proc., co w jego opinii stanowi najlepszy rezultat w XXI wieku. Według ministra największy wkład w odbicie miały spółki kontrolowane przez Skarb Państwa, które — jego zdaniem — poprawiły zarządzanie.

Równolegle Domański zauważył wzrost aktywności transakcyjnej: w ubiegłym roku polskie podmioty uczestniczyły w rekordowej liczbie fuzji i przejęć na rynku europejskim, co wskazuje na rosnące znaczenie krajowych graczy w procesach konsolidacyjnych.

Powrót do trwałego wzrostu

Minister stwierdził, że w ciągu dwóch lat Polska odtworzyła stabilność makroekonomiczną, a tempo PKB zaczęło przekładać się na realne korzyści dla gospodarstw domowych. To, według niego, oznacza powrót kraju na ścieżkę rozwoju oraz poprawę pozycji wśród rozwiniętych gospodarek.

Oceny te będą w praktyce konfrontowane z danymi o inwestycjach, zatrudnieniu i realnych dochodach obywateli — kluczowe będzie, czy wzrost przekłada się na wyższe płace i bezpieczeństwo ekonomiczne rodzin.

Rada Przyszłości: priorytety i zadania

Nowo powołana Rada Przyszłości ma skoncentrować pierwsze działania na dwóch obszarach: sektorze kosmicznym i rozwoju AI. Minister wskazał, że jednym z głównych celów będzie skrócenie czasu od pomysłu do wdrożenia rynkowego, co ma przyspieszyć komercjalizację technologii.

Głównym zadaniem Rady, według Domańskiego, jest budowanie suwerenności technologicznej — czyli zwiększanie zdolności Polski do tworzenia i wdrażania kluczowych rozwiązań bez nadmiernego polegania na zewnętrznych dostawcach.

  • Co warto obserwować: tempo inwestycji w technologie kosmiczne i AI oraz tempo wdrożeń komercyjnych.
  • Znaczenie dla przedsiębiorstw: dostęp do finansowania i możliwość udziału w konsolidacjach międzynarodowych.
  • Dla pracowników: potencjalne pojawienie się nowych miejsc pracy wymagających wysokich kwalifikacji.
  • Dla inwestorów: sygnały dotyczące poprawy zarządzania w spółkach państwowych i rosnącej aktywności M&A.

Zapowiedzi ministra tworzą kontekst, w którym kolejne dane makroekonomiczne i decyzje legislacyjne będą odczytywane jako test realizowalności deklarowanych planów. Dla gospodarki najważniejsze będzie, by wzrost był trwały i szeroko odczuwalny — nie tylko w statystykach, ale w codziennym budżecie rodzin i kondycji firm.

Podziel się opinią

★★★★★

Oceń ten wpis jako pierwszy
lub napisz szczegółową recenzję



zorawina.info to niezależne medium. Wesprzyj nas, dodając nas do ulubionych w Google News:

Dodaj komentarz

Opublikuj komentarz