Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Tuż przed Wielkanocą czeka nas gwałtowna zmiana pogody: najpierw do kraju dotrą opady deszczu i śniegu, potem z zachodu napłynie cieplejsze powietrze, które miejscami podniesie termometry nawet do 20°C. To istotne dla planów świątecznych — od mobilności po organizację mszy i spotkań na świeżym powietrzu.
Jak będzie wyglądać początek Triduum?
W pierwszy dzień Triduum, zwłaszcza na południowym wschodzie, spodziewane są opady deszczu, a w pasmach podgórskich także deszczu ze śniegiem. W Tatrach śnieg nadal nie jest wykluczony.
Na pozostałym obszarze Polski aura będzie przeważnie spokojniejsza — mniej chmur i rzadsze opady, lecz temperatury pozostaną umiarkowane.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
- Wielki Czwartek–Wielki Piątek: przeważnie 10–13°C; chłodniej na Podhalu i nad morzem.
- Opady: deszcz i deszcz ze śniegiem przede wszystkim na południu; śnieg możliwy w górach.
- Wiatr: słaby, lokalnie nieco silniejszy przy wybrzeżu.
Stopniowe ocieplenie od soboty — skąd to ciepło?
W sobotę do Polski zacznie napływać cieplejsze powietrze z kierunku zachodniego. To przejście masy powietrza przyniesie wyraźny wzrost temperatur, choć nie wszędzie od razu zrobi się słonecznie.
Na południu i południowym zachodzie termometry mogą pokazywać 15–16°C, podczas gdy nad morzem nadal będzie chłodniej — około 7–10°C. Na północy i północnym zachodzie utrzyma się większe zachmurzenie i przelotne opady.
Uwaga dla osób wybierających wybrzeże: lokalnie wiatr może w sobotę osiągać porywy do około 55 km/h, co zwiększa odczucie chłodu.
Niedziela i poniedziałek — chwila wiosny, potem korekta
Niedziela Wielkanocna zapowiada się jako najcieplejszy dzień świąt. Najlepsze warunki prognozowane są na zachodzie kraju, gdzie temperatura może miejscami osiągnąć nawet 20 st. C.
Drugi dzień świąt przyniesie ochłodzenie i więcej chmur. W centrum temperatury spadną poniżej 15°C, na południowym wschodzie nadal możliwe 17–18°C, a nad morzem spodziewane są silniejsze porywy wiatru, lokalnie do 60 km/h.
Zmiana z ciepłego epizodu na chłodniejszy w poniedziałek może być dość szybka — warto liczyć się z krótkotrwałą niestabilnością atmosfery.
Co to oznacza dla mieszkańców i podróżnych?
Przejrzystość i siła opadów oraz lokalne porywy wiatru wpływają na:
- bezpieczeństwo w górach — śnieg w Tatrach może utrudniać przejazdy i wymagać ostrożności na przełęczach;
- warunki nad morzem — silniejszy wiatr pogarsza warunki spacerów i może zwiększyć utrudnienia dla żeglugi rekreacyjnej;
- plany świąteczne na świeżym powietrzu — warto mieć alternatywę w razie przelotnych opadów;
- ogrodnictwo i przyspieszoną wegetację roślin — krótkie ocieplenie może pobudzić pąki, ale nocne przymrozki na niektórych obszarach są nadal możliwe.
Prognozy wskazują na zmienną aurę w trakcie Triduum: najpierw chłodniej i mokro, potem krótkie ocieplenie, które może przynieść pierwsze wiosenne terminy bliskie 20°C. Zalecane jest śledzenie aktualizacji meteorologicznych i komunikatów IMGW przed planowanymi wyjazdami.
Źródło: IMGW












