Po porażce w barażach o awans na mundial ukraińska federacja stoi przed dylematem kadrowym: utrzymać trenera czy szukać nowego otwarcia. Media na Ukrainie wymieniają wśród faworytów szkoleniowca, który niedawno pracował w polskiej ekstraklasie.
W decydującym meczu barażowym ze Szwecją w Walencji gospodarze przegrali 1:3, co natychmiast sprowokowało pytania o przyszłość selekcjonera. Obecny trener reprezentacji, Serhij Rebrov, prowadzi kadrę od 2023 roku i — według doniesień — jest gotów pozostać na stanowisku nawet przy niższym wynagrodzeniu.
Nie jest jednak jasne, czy federacja zaproponuje mu nową umowę. Decyzja zapadnie w kontekście presji na szybką poprawę wyników oraz potrzeby ustalenia długofalowej strategii przed kolejnymi rozgrywkami międzynarodowymi.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Serwis Sport.ua wskazuje, że jednym z rozważanych kandydatów jest trener, który niedawno prowadził klub w Polsce: Igor Jovićević. Chorwat został ostatnio odsunięty od obowiązków w Widzewie Łódź, wcześniej pracował m.in. w ukraińskich zespołach.
- Wynik barażu: Szwecja 3–1 Ukraina (Walencja) — bezpośrednia przyczyna rekonstrukcji sztabu.
- Obecny selekcjoner: Serhij Rebrov — trener kadry od 2023 r.; zgłasza gotowość do pozostania przy niższych warunkach finansowych.
- Wyliczany kandydat: Igor Jovićević — ostatnio zwolniony z Widzewa Łódź (PKO BP Ekstraklasa); w przeszłości prowadził Karpaty Lwów, Dnipro i Szachtar Donieck.
- Kolejne kroki: federacja ma przeanalizować możliwe kandydatury i podjąć decyzję strategiczną, nie ma jeszcze oficjalnego terminu ogłoszenia zmian.
Zmiana trenera w reprezentacji to nie tylko kwestia personalna — wpływa na wybór taktyki, kadrę na najbliższe mecze i proces odbudowy drużyny po nieudanej próbie awansu. Dla polskich kibiców istotne jest zwłaszcza to, że potencjalny kandydat ma za sobą doświadczenie w ekstraklasie, co ułatwia porównania i ocenę jego pracy na tle lokalnych realiów.
Federacja ukraińska nie potwierdziła na razie żadnego personalnego rozwiązania. Oficjalne stanowisko najpewniej pojawi się dopiero po wewnętrznych konsultacjach i analizie dostępnych opcji.












