Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Coraz większa liczba Polaków decyduje się na blokadę numeru PESEL, ale większość dorosłych nadal tego nie zrobiła — to ryzyko, które może skończyć się poważnymi kłopotami finansowymi. Nowe przepisy i kampanie informacyjne z 2024–2025 r. zmieniają zasady gry: kto nie zabezpieczy danych, może zapłacić za to wysoką cenę.
Skala zjawiska: dane resortu mówią jasno
Z oficjalnych statystyk Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że na koniec 2025 r. ponad 7,5 mln numerów PESEL było zastrzeżonych — to wzrost względem około 5,4 mln na koniec 2024 r. Jednocześnie ok. 25,4 mln dorosłych Polaków wciąż nie skorzystało z tej formy ochrony.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Kto ostrzega i dlaczego
Specjaliści od bezpieczeństwa i prawnicy podkreślają, że zablokowanie PESEL to najprostszy sposób na ograniczenie ryzyka wyłudzeń na cudze dane. Dr Mariusz Sokołowski z Uniwersytetu Warszawskiego przypomina, że wiele oszustw odbywa się zdalnie i nie wymaga wprost okazania dokumentu — w takiej sytuacji brak zastrzeżenia ułatwia przestępcom działanie.
Mec. Marek Niczyporuk z kancelarii Ars Aequi dodaje, że ofiarami nadużyć padają często osoby o umiarkowanych dochodach: długi zaciągane „na próbę” potrafią doprowadzić do licznych egzekucji i kosztów prawnych, które znacząco obciążają budżet domowy.
Polska na tle Europy
Eksperci zwracają uwagę, że mechanizm zastrzegania numerów identyfikacyjnych jest w skali europejskiej rozwiązaniem nowatorskim. Dr Agnieszka Goldiszewicz z Uniwersytetu Marii Curie‑Skłodowskiej ocenia, że Polska należy do krajów pionierskich w tej dziedzinie cyfryzacji, choć poziom wykorzystania usługi pozostawia jeszcze przestrzeń do poprawy.
- 23% dorosłych skorzystało dotychczas z opcji zastrzeżenia — według ekspertek to wynik umiarkowany, biorąc pod uwagę strukturę wiekową populacji.
- Wzrost liczby zastrzeżeń w 2025 r. oceniany jest jako znaczący — przyrost o około 2 mln osób eksperci wiążą m.in. z kampaniami informacyjnymi.
Co zmieniły przepisy?
Istotny impuls dały regulacje wprowadzone w połowie 2024 r.: od tego momentu instytucje finansowe, notariusze i operatorzy telekomunikacyjni mają obowiązek sprawdzania statusu PESEL przed zawarciem umowy. Rok 2025 był pierwszym pełnym rokiem stosowania tych reguł, co przełożyło się na wzrost zainteresowania ochroną danych.
Jak działa zastrzeżenie i czy to utrudnia życie?
Procedura zastrzeżenia numeru jest prosta i odwracalna. Jeśli podczas urzędowej lub notarialnej czynności konieczne będzie użycie numeru, instytucja poinformuje o konieczności jego czasowego odblokowania. Cofnięcie zastrzeżenia można przeprowadzić m.in. przez aplikację mObywatel.
Dr Sokołowski podkreśla, że to rozwiązanie nie wiąże się z uciążliwościami na co dzień — a raczej zyskiem w postaci większego spokoju i ochrony przed zdalnymi oszustwami.
Kto najczęściej korzysta i jak będzie wyglądać przyszłość?
Specjaliści przewidują, że tempo wzrostu liczby zastrzeżeń będzie się utrzymywać, ale z czasem powinno stopniowo słabnąć. Najaktywniejsi pozostaną użytkownicy świadomi zagrożeń — osoby w średnim wieku i młodsi dorośli nastawieni profilaktycznie. Seniorzy mogą wymagać dodatkowych działań edukacyjnych ze względu na obawy związane z cyfrową obsługą.
Dr Goldiszewicz sugeruje, że warto przeanalizować, które grupy wiekowe najbardziej odpowiedziały na kampanie informacyjne; to pozwoli ukierunkować dalsze działania prewencyjne.
Co powinieneś wiedzieć teraz — krótka checklista
- Sprawdź, czy twój numer PESEL jest zastrzeżony (usługi administracji publicznej lub aplikacja mObywatel).
- Zastanów się, czy masz środki lub aktywa, które mogłyby stać się celem wyłudzeń — nie trzeba być osobą zamożną, by paść ofiarą.
- Załóż zastrzeżenie, jeśli chcesz ograniczyć ryzyko — procedura jest odwracalna.
- Śledź komunikaty instytucji finansowych i społeczne kampanie informacyjne — one często wywołują skoki zainteresowania ochroną danych.
Wnioski są proste: mechanizm zastrzegania PESEL działa i rośnie jego wykorzystanie, ale nadal większość dorosłych Polaków pozostaje niechroniona. Dalsza edukacja i powtarzane kampanie informacyjne będą kluczowe, by zmniejszyć skalę oszustw i ich finansowe konsekwencje.












