Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Między środą a czwartkiem w nocy Rosja przeprowadziła serię uderzeń na ukraińskie miejscowości, w których zginęły co najmniej trzy osoby — w tym dziecko — a ponad dwadzieścia zostało rannych. Ataki objęły przede wszystkim centra miejskie i mieszkalne budynki, co zwiększa presję na służby ratunkowe i szpitale.
Skala zniszczeń i ofiary
W stolicy, Kijowie, mer Witalij Kliczko poinformował o dwojgu zabitych — w tym o 35‑letniej kobiecie i dziecku — oraz o kilku pożarach w budynkach mieszkalnych. Na Telegramie podał też informację o rannych, z których część wymagała hospitalizacji.
Tymczasem szef stołecznej administracji wojskowej, Tymur Tkaczenko, przekazał, że liczba osób poszkodowanych w Kijowie wzrosła do 18, wśród nich jedno dziecko.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Doniesienia z innych miast
Na południowym wschodzie w Dnipro ostrzał doprowadził do śmierci jednej osoby i pożarów w kilku blokach mieszkalnych. Gubernator obwodu, Ołeksandr Ganża, opublikował na Telegramie zdjęcia ukazujące zniszczenia i potwierdził, że rannych zostało 10 osób.
W Charkowie w wyniku uderzeń dronów odnotowano dwie osoby ranne. Z kolei w Odessie serwis Ukrainska Prawda, powołując się na lokalne władze, przekazał, że dron trafił w blok mieszkalny — zginęła jedna osoba, a sześć zostało rannych; potwierdzenie tej informacji zamieścił szef administracji wojskowej miasta, Serhij Łysak.
| Miasto | Ofiary śmiertelne | Ranni | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Kijów | 2 (w tym dziecko) | ok. 18 | pożary w budynkach mieszkalnych; hospitalizacje |
| Dnipro | 1 | 10 | pożary, zdjęcia zniszczeń opublikowane przez gubernatora |
| Charków | 0 | 2 | uderzenia dronów |
| Odessa | 1 | 6 | dron uderzył w blok mieszkalny |
Ataki miały zasięg obejmujący centralne i południowe rejony Ukrainy; informacje o szkodach i liczbie poszkodowanych przekazywane są przez lokalne administracje oraz miejskie służby.
Dlaczego to ważne teraz
- Bezpośrednie zagrożenie dla ludności cywilnej — ataki trafiają w zabudowę mieszkaniową, co zwiększa liczbę ofiar i przemieszczeń.
- Obciążenie systemu opieki zdrowotnej — wzrost liczby rannych wymaga szybkiej reakcji szpitali i służb ratunkowych.
- Ryzyko dalszej eskalacji — intensywność nocnych uderzeń może świadczyć o utrzymującym się nasileniu działań militarnych.
- Skutki lokalne — pożary i zniszczenia budynków oznaczają długotrwałe koszty odbudowy i konieczność wsparcia dla poszkodowanych.
Relacje o atakach pojawiają się na kanałach administracji miejskich i gubernatorów, m.in. na Telegramie; informacje zbiorczo potwierdza agencja prasowa PAP.
W miarę pojawiania się nowych komunikatów od władz lokalnych będziemy aktualizować dane o ofiarach i zniszczeniach.












