Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Znany muzyk Aleksander Milwiw-Baron został powiązany z poważnym zdarzeniem drogowym pod Warszawą — w efekcie wypadku ranny został motocyklista, który trafił do szpitala. Informacje o przebiegu kolizji i jej skutkach przekazała stacja TVN24 oraz policja.
Co ustalono na miejscu
Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu w miejscowości Słomczyn, na ulicy Wilanowskiej. Jak relacjonuje TVN24, samochód osobowy zajechał drogę prawidłowo jadącemu motorowerzyście, w wyniku czego doszło do zderzenia.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Policja rozpoczęła oględziny i sporządziła dokumentację zdarzenia.
- Gdzie: Słomczyn (ul. Wilanowska), droga między Konstancinem a Górą Kalwarią
- Kiedy: tuż przed godziną 18:00
- Poszkodowany: 37-letni motocyklista, przewieziony do szpitala
- Kierowca samochodu: 42 lata; według policji był trzeźwy
- Dalsze kroki: policja prowadzi postępowanie wyjaśniające
- Oświadczenie: Aleksander Milwiw-Baron został poproszony o komentarz i odmówił wypowiedzi
Słowa policji
Komisarz Magdalena Gąsowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie poinformowała, że kierujący samochodem uderzył w poruszającego się motocyklistę, a poszkodowany został zabrany do szpitala. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce i wykonują niezbędne czynności procesowe.
Na tym etapie policja nie podała szczegółowych informacji o obrażeniach motocyklisty ani o ewentualnych zarzutach wobec kierowcy.
Dlaczego to ważne teraz
Sprawa przyciąga uwagę z dwóch powodów: po pierwsze, w zdarzeniu uczestniczy osoba publiczna, co zwiększa zainteresowanie i pytania o przebieg wypadku; po drugie, przypadek przypomina o zagrożeniach, jakie na drogach napotykają motocykliści.
Rozstrzygnięcie postępowania policyjnego wyjaśni, kto ponosi odpowiedzialność i czy zdarzenie było wynikiem nieuwagi, błędu oceny sytuacji czy innego czynnika. Dla kierowców i pasażerów oznacza to możliwe konsekwencje prawne oraz przypomnienie o konieczności zachowania ostrożności.
Śledzimy sprawę i zaktualizujemy informacje po opublikowaniu oficjalnego komunikatu policji lub po uzyskaniu komentarza od stron zaangażowanych w zdarzenie.












