Kapitan reprezentacji Szwecji, Victor Lindelöf, nie uczestniczył w radosnych obchodach po awansie na mistrzostwa świata — tuż po meczu został wytypowany do rutynowej kontroli antydopingowej. Ta sytuacja przypomina, że procedury pozasportowe potrafią przysłonić sportowe triumfy i mają realny wpływ na przebieg wieczoru.
W ćwierćfinałowym finale baraży Szwecja pokonała Polskę 3:2, co przypieczętowało miejsce Szwedów w przyszłorocznym turnieju. Lindelöf pełnił funkcję kapitana i rozegrał całe spotkanie, ale tuż po ostatnim gwizdku został odizolowany na potrzeby testu antydopingowego.
Obecność kontrolerów uniemożliwiła mu dołączenie do kolegów w szatni i udział w bezpośrednim świętowaniu. W rozmowie z mediami Lindelöf przyznał, że ominęło go wiele chwil po meczu — nie zdążył dołączyć do ceremonii, a po powrocie zastał ślady zabawy na podłodze.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Co zyskuje i co traci drużyna
Awans zapewnia Szwecji miejsce w grupie F nadchodzących mistrzostw świata, a losowanie ustaliło przeciwników, z którymi przyjdzie się mierzyć na etapie grupowym. Dla kibiców i sztabu to ważna informacja dotycząca przygotowań i planowania taktyki.
- Wynik barażu: Szwecja 3–2 Polska
- Kapitan: Victor Lindelöf — rozegrał 90 minut
- Powód izolacji: rutynowa kontrola antydopingowa
- Grupa na MŚ: Japonia, Holandia, Tunezja (grupa F)
Lindelöf mówił też o swojej roli w klubie — w bieżącym sezonie dla Aston Villa wystąpił w 21 meczach, spędzając na boisku 1272 minuty i notując jedną asystę. To statystyki, które sztab reprezentacji weźmie pod uwagę przy planowaniu przygotowań do mundialu.
Procedury antydopingowe po ważnych spotkaniach są standardem i mają na celu wiarygodność wyników sportowych. Dla zawodnika oznaczają jednak krótkotrwałe utrudnienia w przeżywaniu emocji zwycięstwa — i na to zwrócili uwagę komentatorzy po meczu.
W najbliższych tygodniach najważniejsze będzie przygotowanie kadry do turnieju: treningi, terminy towarzyskich spotkań i ostateczny kształt składu. Dla kibiców wartością dodaną pozostaje fakt, że Szwedzi pojadą na mundial, a jednym z liderów, mimo tego incydentu, pozostaje właśnie Lindelöf.












