Sprzęt do snookera kosztuje fortunę: polski zawodnik ujawnia prawdziwe ceny

Antoni Kowalski, 22-letni snookerzysta, zapisał się w historii jako pierwszy Polak w głównej drabince mistrzostw świata. W rozmowie z WP Sportowe Fakty zawodnik podkreślił, że bez wsparcia sponsorów i darczyńców wejście na ten poziom byłoby praktycznie niemożliwe — bo snooker to bardzo kosztowna dyscyplina.

Kowalski zadebiutował na turnieju głównym z przyzwoitym występem i przez pewien czas był w stanie toczyć wyrównany pojedynek z Markiem Williamsem. Ostatecznie przegrał 4:10, ale sam awans do fazy głównej pozostaje przełomowym momentem dla polskiego snookera.

Zawodnik zwraca uwagę, że w Polsce widać postęp — nie tylko dzięki jego sukcesowi, lecz także dzięki osiągnięciom młodszych graczy, takich jak nastoletni Michał Szubarczyk. Jednocześnie Kowalski ostrzega, że bez stabilnego finansowania rozwój talentów będzie trudny.

Przekładając słowa na liczby: według niego wejście na profesjonalny poziom wiąże się z konkretnymi, wysokimi wydatkami.

  • Pełnowymiarowy, profesjonalny stół — około 100 000 zł.
  • Kij snookerowy — rząd wielkości 15 000 zł (za specjalistyczne modele).
  • Wymiana sukna co pół roku — około 3 000 zł.
  • Kule (wymiana sezonowa) — między 1 000 a 1 500 zł.
  • Do tego dochodzą koszty podróży, noclegów i przelotów.

Na poziomie zawodowym całkowite wydatki w sezonie szacuje się na poziomie około 150 000 zł. Kowalski dodaje, że od momentu przejścia na zawodowstwo musi często przebywać poza krajem — obecnie spędza około 200 dni w Anglii, finansując część pobytów z własnych środków.

Droga do profesjonalizmu w jego przypadku była częściowo ułatwiona przez pomoc instytucji charytatywnych. Jako dziecko otrzymał pełnowymiarowy stół dzięki fundacji Paula Huntera — dar, który regularnie wykorzystuje podczas wizyt w rodzinnym mieście, Zielonej Górze. Kowalski nie ukrywa, że bez tego wsparcia i bez lojalnych sponsorów jego kariera wyglądałaby inaczej.

Przypomnijmy kontekst sportowy: triumfator mistrzostw świata otrzymuje nagrodę w wysokości 500 000 funtów. Obecnym obrońcą tytułu jest Zhao Xintong, który w pierwszej rundzie pokonał Liama Highfielda.

Co z tego wynika dla polskiego snookera? Kluczowe są trzy elementy: infrastruktura (dostęp do profesjonalnych stołów), stałe finansowanie talentów i częstsze możliwości rywalizacji na arenie międzynarodowej. Bez nich nawet obiecujące nazwiska mogą utknąć na etapie amatorskim.

W perspektywie najbliższych sezonów warto obserwować, czy sukces Kowalskiego przyciągnie nowych sponsorów i czy pojawi się więcej punktów treningowych w kraju. To odegra istotną rolę w tym, czy Polska będzie częściej widoczna w światowym snookerze.

Podziel się opinią

★★★★★

Oceń ten wpis jako pierwszy
lub napisz szczegółową recenzję



zorawina.info to niezależne medium. Wesprzyj nas, dodając nas do ulubionych w Google News:

Dodaj komentarz

Opublikuj komentarz