Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Odcinek programu Magdy Gessler nagrany w Poznaniu ponownie wywołał emocje — po emisji właściciel lokalu przesłał do redakcji obszerne oświadczenie, w którym podkreśla, że materiał nie oddaje pełnego kontekstu. Sprawa ma konkretne konsekwencje: restauracja, która wystąpiła w odcinku z 14 maja 2026 r., zawiesiła działalność i zapowiada zmianę formuły oraz lokalizacji.
Reakcja właściciela: wdzięczność, ale zastrzeżenia
W przesłanym komunikacie Bartosz Ratajczak wyraża uznanie za wizytę oraz przyznaje, że krytyczne uwagi skłoniły zespół do zmian w karcie i organizacji pracy. Jednocześnie zły montaż, jego zdaniem, sprawił, że widzowie otrzymali niepełny obraz wydarzeń.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
W oświadczeniu padają konkretne zarzuty o pomijanie okoliczności, które — zdaniem właściciela — mają znaczenie dla oceny sytuacji przedstawionej w programie.
Najważniejsze punkty z oświadczenia
- Szagówka i Majeranek została przedstawiona w sposób, który zdaniem właściciela nie oddawał wszystkich faktów.
- Fragmenty dotyczące stanu zdrowia jednego z właścicieli i jego aktywności nie zawierały informacji o wcześniejszym wypadku komunikacyjnym i trwałym uszczerbku na zdrowiu.
- Przy finale programu montaż miał sprawić wrażenie, że całość przygotowań spadła na jedną kelnerkę — w rzeczywistości pracowały dwie osoby, a właściciel w tym czasie wyjechał po brakujące produkty i trafił na szpitalny SOR z powodu nagłego pogorszenia stanu zdrowia.
- Niektóre ujęcia, jak ten pokazujący dyskomfort fizyczny, powstały krótko po zabiegu (np. operacja zatok) i miały inną intencję niż wynika to z emitowanego montażu.
- Właściciel zrezygnował z udziału w kolejnych nagraniach po otrzymaniu sygnałów, które go niepokoiły.
- Aktualnie lokal jest zamknięty, a jego działalność ma być kontynuowana w odmiennej formule i w nowym miejscu.
Co to oznacza dla klientów i branży
Sprawa przypomina, że występ w popularnym programie telewizyjnym może przynieść nie tylko promocję, lecz także ryzyko reputacyjne — szczególnie gdy montaż upraszcza lub wyrywa z kontekstu ważne okoliczności. Dla właścicieli małych lokali takie ujęcie może mieć finansowe i personalne konsekwencje.
Klienci powinni brać pod uwagę, że reality‑show mają rozrywkowy charakter i często poddają materiał intensywnej obróbce. Dla osób śledzących branżę gastronomiczną istotne jest obserwowanie, jak udział w programie wpływa nie tylko na sprzedaż, lecz także na atmosferę w zespole i długoterminowe plany właścicieli.
Perspektywa właściciela i najbliższe kroki
W komunikacie Bartosz Ratajczak podkreśla, że nie chce antagonizować produkcji i ma szacunek do prowadzącej, Magdy Gessler. Jednocześnie akcentuje, że decyzja o zamknięciu lokalu była przemyślana i ma związek z planem przebudowy konceptu.
Właściciele zapowiadają pracę nad nową odsłoną przedsięwzięcia — inna lokalizacja i dostosowanie oferty do ich wizji mają być kolejnym etapem po zakończeniu działalności w dotychczasowej formie.
Sprawa Szagówki i Majeranku jest kolejnym przykładem napięcia między realiami prowadzenia restauracji a sposobem ich przedstawiania w telewizji; dla branży pozostaje ostrzeżeniem, że medialna ekspozycja nie zawsze idzie w parze z pełnym i rzetelnym kontekstem.












