Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Spór między dwiema znanymi polskimi wokalistkami przyciągnął uwagę mediów tuż przed festiwalem w Sopocie — i może rozstrzygnąć się publicznie już wkrótce. Chodzi o wymianę zdań po występie Alicji Szemplińskiej w Konkursie Eurowizji, którą skomentowała Kayah, wywołując ostrą ripostę ze strony Justyny Steczkowskiej.
Co dokładnie się stało?
W mediach społecznościowych Kayah pogratulowała Alicji Szemplińskiej udanego występu w Wiedniu, a przy okazji odniosła się porównawczo do prezentacji Justyny Steczkowskiej z piosenką „Gaja”. W odpowiedzi na komentarz jednego z użytkowników zasugerowała, że Szemplińska zaprezentowała się lepiej — i że zrobiła to bez elementów scenicznych, które sama nazwała pejoratywnie.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Steczkowska nie pozostała bierna. W dłuższym wpisie podkreśliła, że każdy fragment jej widowiska był efektem wielomiesięcznych przygotowań i pracy dużego zespołu, a lekceważenie tych starań odebrała jako przykre i niesprawiedliwe.
- Justyna Steczkowska — 14. miejsce według jury, ale 7. po głosach publiczności; od widzów otrzymała 139 punktów.
- Alicja Szemplińska — pozytywne przyjęcie występu i miejsce w międzynarodowej liście „Viral 50” serwisu Spotify.
- Kayah — skomentowała występ Szemplińskiej i porównała go z show Steczkowskiej, co wywołało wymianę zdań.
- Polsat Hit Festiwal (Sopot, 22–24 maja) — wydarzenie, gdzie obie artystki mają się pojawić; Steczkowska zaproponowała tam demonstrację elementów scenicznych, które krytykowała Kayah.
O co chodzi Steczkowskiej?
W odpowiedzi na uwagę Kayah, Steczkowska zaznaczyła, że sceniczne efekty — w tym unoszenie artystki nad sceną i skomplikowany układ ruchu — były wynikiem długich prób, treningów i pracy technicznej. Zwróciła też uwagę na skalę publicznego odbioru: dzięki „Gai” polska piosenka trafiła na playlistę Spotify, co wcześniej się nie zdarzało.
Ironicznie zaprosiła Kayah na próbę w Sopocie, proponując, by ta osobiście przekonała się, jak trudne bywają takie numery — nawet sugerując, że sama mogłaby „podeprzeć” koleżankę podczas śpiewu kilka metrów nad ziemią. Zapowiedź ma charakter prowokacji, ale też zaproszenia do bezpośredniego wyjaśnienia sprawy.
Co to znaczy dla widzów i branży?
Spór ma dwa wymiaru. Z jednej strony to kwestia artystycznego gustu i tego, co publiczność uznaje za wartościowe. Z drugiej — sygnał o tym, jak szybko komentarze w social mediach potrafią eskalować i wpływać na wizerunek wykonawców.
Jeśli dojdzie do konfrontacji na żywo podczas Polsat Hit Festiwal, będzie to test nie tylko dla obu artystek, lecz także okazja dla mediów i publiczności, by ocenić, czy spór można rozstrzygnąć merytorycznie czy raczej przerodzi się w kolejną medialną przepychankę.
Na razie obie strony zachowują publiczną życzliwość wobec Alicji Szemplińskiej — Steczkowska życzy jej powodzenia i liczy, że młoda artystka zostanie doceniona na świecie. Decydujące mogą okazać się wspólne wystąpienia i reakcje widzów w Sopocie pod koniec maja.












