Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Enrique Riquelme wywołał burzę, obiecując w programie telewizyjnym sprowadzenie do Realu Madryt Erlinga Haalanda i Rodriego — zapowiedź, która niemal natychmiast spotkała się z kategorycznym dementi ze strony otoczenia napastnika. Sprawa nabiera znaczenia teraz, bo dotyka wiarygodności kandydata w rywalizacji o stanowisko, które od 2009 roku zajmuje Florentino Pérez.
Obietnica i natychmiastowa reakcja
Podczas występu w programie El Hormiguero Riquelme stwierdził, że w razie zwycięstwa w wyborach prezydenckich ściągnie na Santiago Bernabéu dwóch zawodników z Manchesteru City. Informacja szybko została odrzucona przez ojca piłkarza oraz jego agentkę — Alf‑Inge Haaland i Rafaela Pimenta wysłali oświadczenie przekazane dziennikarzowi Fabrizio Romano, w którym nazwali doniesienia „nieprawdziwymi”.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Krótko po tym klub również zabrał głos: Manchester City zapowiedział, że rozważa kroki prawne wobec nieautoryzowanego użycia wizerunku zawodnika.
Co to oznacza dla kampanii Riquelme
Fałszywe lub przedwczesne deklaracje dotyczące transferów mogą osłabić zaufanie wyborców i stać się głównym tematem debaty w kampanii. Kandydat, który przedstawia spektakularne plany bez poparcia faktami lub zgodami zainteresowanych stron, naraża się na krytykę ze strony rywali i mediów.
- Główne twierdzenie: Riquelme obiecał sprowadzić Erlinga Haalanda i Rodriego, jeśli zostanie prezesem Realu.
- Oficjalne zaprzeczenie: Ojciec i agentka Haalanda nazwały to „nieprawdziwym”.
- Reakcja klubu: Manchester City rozważa działania prawne dotyczące wykorzystania wizerunku.
- Status zawodnika: Haaland rozegrał dla City 198 meczów, strzelił 162 gole i miał 30 asyst; Transfermarkt wycenia go na ok. 200 mln euro, a kontrakt obowiązuje do 2034 roku.
Stan kontraktu i realność transferu
Numerowe argumenty przemawiają przeciwko natychmiastowej możliwości transferu: długi kontrakt z klubem, ogromna wartość rynkowa oraz centralna rola piłkarza w projekcie Manchesteru City utrudniają szybką przeprowadzkę. To wyjaśnia, dlaczego otoczenie Haalanda i sam klub ostrzegają przed traktowaniem zapowiedzi Riquelme jako faktu.
Podsumowując, obietnica sprowadzenia gwiazdy światowego formatu stała się punktem zapalnym kampanii wyborczej i może mieć konsekwencje prawne oraz wizerunkowe. Dla sympatyków Realu i obserwatorów rynku transferowego sprawa jest ważna nie tylko ze względu na możliwe ruchy kadrowe, ale także dlatego, że stawia pytanie o standardy komunikacji w wyścigu o najwyższe stanowisko klubu.












