Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Na jednym z przejść dla pieszych w Lublinie doszło w piątek, 12 czerwca, do tragicznego potrącenia — pieszy nie przeżył. Sprawa zyskała natychmiastowy wymiar publiczny, bo kierowca oraz pasażerowie opuścili miejsce zdarzenia, a policja szybko podjęła działania operacyjne.
Wstępne ustalenia śledczych wskazują, że volkswagen prowadzony przez 55-letniego obywatela Ukrainy potrącił 68-letniego mieszkańca Lublina na przejściu dla pieszych. Auto zatrzymało się kilkaset metrów dalej, a trzej mężczyźni porzucili pojazd i uciekli pieszo, nie pomagając rannej osobie.
Poszkodowanemu nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Sekcja i pełne czynności procesowe mają wyjaśnić przyczyny śmierci oraz dokładny przebieg zdarzenia — policja prowadzi śledztwo pod nadzorem prokuratury.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Areszt i zarzuty
Dochodzenie doprowadziło do szybkich zatrzymań. W pobliżu miejsca zdarzenia zatrzymano 39-letniego mężczyznę; badanie wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu. Pozostałych uciekinierów funkcjonariusze zatrzymali w Bełżycach.
W toku postępowania badania na zawartość alkoholu wykazały, że 38-letni obywatel Rosji miał około 2,5 promila, natomiast kierowca — 55-letni obywatel Ukrainy — blisko 1 promila. Wszyscy trzej spędzili noc w policyjnym areszcie.
Prokuratura przedstawiła głównemu podejrzanemu zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenia pomocy. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności; sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.
- 55-letni kierowca (obywatel Ukrainy) — zarzuty: spowodowanie śmiertelnego wypadku, ucieczka, nieudzielenie pomocy; trzymiesięczny areszt, wynik badania alkoholu: ~1 promil.
- 39-letni pasażer (obywatel Ukrainy) — zatrzymany blisko miejsca zdarzenia, wynik badania: >2 promile; usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy; możliwa deportacja.
- 38-letni pasażer (obywatel Rosji) — wynik badania: ~2,5 promila; zarzut nieudzielenia pomocy; zastosowano dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
Konsekwencje i dalsze kroki
Oskarżonym za nieudzielenie pomocy grozi do 3 lat więzienia. W sprawie kluczowe będą m.in. zeznania świadków, nagrania z kamer i badania biegłych, które określą prędkość i okoliczności zdarzenia.
Śledczy zapowiadają kontynuację czynności procesowych — przesłuchania, gromadzenie dowodów i ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia. Prokuratura będzie też wyjaśniać, czy na miejscu zachowano właściwe procedury ratunkowe.
To zdarzenie przypomina o dwóch ważnych aspektach: o rygorze prawa wobec sprawców wypadków drogowych oraz o obowiązku udzielania pomocy osobom poszkodowanym. W sprawach tego typu szybkość działań policji i prokuratury wpływa na przebieg postępowania oraz decyzje o środkach zapobiegawczych.












