Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Łukasz Kadziewicz coraz częściej widoczny jest nie tylko jako ekspert sportowy, lecz także jako gospodarz programów telewizyjnych — 17 czerwca pojawił się na planie nowego odcinka teleturnieju TVP, po niedawnym ogłoszeniu zmian personalnych w ramówce. Jego publiczne wyznania o przeszłości i otwarte przyznanie się do błędów mają dziś znaczenie dla widzów i dla wizerunku stacji.
Z boiska do studia: kolejny rozdział w 2025 roku
W tym roku Kadziewicz rozszerzył swoją obecność w mediach. Po latach pracy jako komentator sportowy wygodnie wchodzi w rolę prezentera rozrywkowego — w 2025 r. objął miejsce w programie Pytanie na śniadanie, a 10 czerwca TVP potwierdziła, że zastąpi Filipa Gurłacza w teleturnieju Kocham cię, Polsko, gdzie będzie pracował u boku Michała Koterskiego.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Wczesnym latem widzowie mogli zobaczyć go już na planie — krok, który formalizuje jego przejście z roli byłego zawodnika i komentatora do pełnoprawnego twarzy stacji.
Najważniejsze etapy kariery i kontrowersje
- 2001 — debiut w reprezentacji Polski w siatkówce.
- Dwukrotny udział w igrzyskach olimpijskich; wicemistrzostwo świata w 2006 roku.
- Na kilka miesięcy przed wicemistrzostwem został zawieszony wraz z dwoma kolegami z drużyny z powodu zarzutów o niesportowy tryb życia.
- Po zakończeniu kariery sportowej przeszedł do publicystyki i komentowania meczów, a następnie do pracy telewizyjnej.
- W ostatnich latach opublikował autobiografię Kadziu. Siatkówka & Rock’n’Roll i udziela wywiadów, w których otwarcie mówi o przeszłości.
Publiczne rozliczenie z dawnym stylem życia
Kadziewicz nie ukrywa, że jego młodsze lata były burzliwe. W rozmowach podkreśla, że zarówno sukcesy, jak i porażki ukształtowały jego obecne postawy. W wywiadach temat zabawowego trybu życia i wydatków wraca wielokrotnie — sam przyznaje, że w tamtym okresie utracił środki sięgające milionów złotych i traktuje to dziś jako cenną lekcję.
W jednym z podcastów mówił o „plecaku doświadczeń” — zbiorze wydarzeń i wyborów, które złożyły się na to, gdzie teraz jest. Nie bagatelizuje konsekwencji własnych decyzji; zamiast opowiadać anegdoty o aferach, stara się pokazać, że błędy wymagają naprawy i refleksji.
Co to oznacza dla widzów i dla TVP?
Zmiana prowadzących w popularnych formatach zawsze wpływa na charakter programu i jego odbiór. Pojawienie się Kadziewicza w rozrywkowej ramówce stacji może przyciągnąć widzów znających go z boiska, ale jednocześnie wystawia go na nową publiczną ocenę — teraz już nie tylko jako sportowiec, lecz jako osoba odpowiedzialna za wizerunek programu.
Jego otwartość w kwestii przeszłości ma drugie dno: dla części publiczności będzie to sygnał autentyczności i dojrzałości, dla innych — przypomnienie dawnych kontrowersji. Dla nadawcy wyzwaniem będzie wykorzystanie tej narracji w sposób wiarygodny i przemyślany.
Krótka perspektywa
Kadziewicz pokazuje, że potrafi zamknąć poprzedni etap życia i przenieść doświadczenia do nowych zadań zawodowych. Jego historia jest przykładem, jak sportowcy po karierze szukają drugiej drogi w mediach — i jak publiczne rachunki z przeszłości wpływają na tempo i skalę tej przemiany.
W najbliższych tygodniach warto obserwować, jak obecność Kadziewicza wpłynie na oglądalność programów TVP i czy jego autentyczne wyznania zjednają mu nową publiczność.












