Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Ostatni weekend czerwca przyniesie gwałtowny wzrost temperatur — fala upałów obejmie dużą część Polski i zmieni plany wypoczynkowe oraz codzienne funkcjonowanie w miastach. To ważne ostrzeżenie dla osób planujących podróże, prace na zewnątrz i opiekunów osób wrażliwych na gorąco.
Polska znalazła się pod wpływem rozległego wyżu atmosferycznego, a napływ suchego powietrza zwrotnikowego spodziewany jest od zachodu ku wschodowi. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał seryjnie komunikaty o zagrożeniach, które obejmują sobotę 27 czerwca od godz. 10:00 do poniedziałku 29 czerwca do godz. 20:00.
Jak gorąco będzie w weekend?
W sobotę przeważnie spodziewane jest duże nasłonecznienie niemal w całym kraju; jedynie Tatry mogą doświadczyć przelotnych opadów popołudniowych. Najwyższe wartości termometrów skupią się na zachodzie i w centrum.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
- Ogólna skala (sobota): 31°C na północnym-wschodzie, około 35°C w centrum, lokalnie do 38°C na zachodzie.
- Chłodniej: nad morzem i na Podhalu — około 28°C.
- Warszawa: prognozowane maksima około 35°C przy niewielkim zachmurzeniu.
- Noc (z soboty na niedzielę): przeważnie bezchmurnie; minima 18–24°C, w górach 12–17°C. Lokalnie — silniejsze porywy wiatru (do ok. 55 km/h w Bieszczadach).
Gdzie obowiązują alerty IMGW?
Instytut wystosował wielostopniowe ostrzeżenia, które warto potraktować poważnie. Komunikaty różnią się zależnie od regionu i prognozowanych wartości temperatur.
- Ostrzeżenia II stopnia: województwa pomorskie i warmińsko‑mazurskie, znacząca część zachodniopomorskiego oraz północne rejony podlaskiego. Tam w sobotę i poniedziałek prognozuje się 30–34°C; w niedzielę możliwe wzrosty do około 37°C. Noce 19–23°C.
- Ostrzeżenia III stopnia: najwyższe alarmy obejmują m.in. województwa lubuskie, wielkopolskie, kujawsko‑pomorskie, mazowieckie, łódzkie, opolskie, świętokrzyskie i lubelskie oraz rozległe części województw zachodniopomorskiego, podlaskiego, podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego i dolnośląskiego. W tych miejscach w sobotę 33–35°C, a w niedzielę i poniedziałek — do nawet 39°C. Temperatury nocne od 18 do 25°C.
- Południe kraju: w dolnośląskim, śląskim, małopolskim i podkarpackim oczekiwane maksima 30–33°C w sobotę i niedzielę, z możliwością 36°C w poniedziałek; noce 17–22°C.
Co oznacza najwyższy stopień ostrzeżeń?
Alerty III stopnia informują o możliwych zjawiskach, które mogą powodować duże straty i istotnie zakłócać normalne funkcjonowanie regionów. W praktyce oznacza to zwiększone ryzyko problemów zdrowotnych, przeciążenia infrastruktury (np. energetycznej) oraz utrudnień w transporcie.
Osoby mieszkające w betonowych aglomeracjach odczują upał silniej — efekt „miejskiej wyspy ciepła” potęguje wieczorne i nocne utrzymywanie się wysokich temperatur.
Konsekwencje i praktyczne wskazówki
Gorące dni stawiają konkretne wyzwania — nie tylko komfortowe. Oto najważniejsze konsekwencje dla mieszkańców:
- Zwiększone ryzyko zaburzeń termoregulacji u osób starszych, dzieci i przewlekle chorych.
- Możliwe ograniczenia w pracy zewnętrznej i utrudnienia dla służb ratunkowych w przypadku wzrostu wezwań.
- W miastach: dłuższe utrzymywanie się wysokich temperatur w nocy, co utrudnia regenerację organizmu.
Proste działania, które zmniejszają ryzyko: unikanie przebywania na słońcu w godzinach południowych, nawadnianie, schładzanie pomieszczeń i kontrola stanu osób narażonych na udar.
Dane i ostrzeżenia pochodzą z komunikatów IMGW i raportów przekazanych przez agencje informacyjne. Sytuacja może się zmieniać w zależności od przesunięć cyrkulacji powietrza — warto śledzić lokalne ostrzeżenia przed planowanymi wyjściami.
Źródło: IMGW / PAP












