Pokaż spis treści Ukryj spis treści
21-letni Kenzo Kies, młody piłkarz występujący w rezerwach Guingamp, zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas podtopienia w rzece. Zdarzenie, do którego doszło w rejonie parku Feyssine nad Rodanem, wywołało śledztwo prowadzone przez miejscową prokuraturę.
Do tragedii doszło w miejscu, gdzie kąpiel była zabroniona — to fakt, który dziś podkreślają lokalne służby i media. Sprawa ma wymiar zarówno sportowy, jak i społeczny: dotyczy bezpieczeństwa nad rzekami oraz losów młodego zawodnika rozwijającego karierę w niższych ligach.
Co wiemy na teraz
Wiarygodne źródła francuskie poinformowały najpierw o krytycznym stanie medycznym Kiesa, a następnie o potwierdzeniu najgorszego scenariusza. Lekarze stwierdzili u zawodnika uszkodzenie mózgu, które okazało się nieodwracalne.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
- Wiek: 21 lat
- Miejsce zdarzenia: rzeka Rodan, okolice parku Feyssine
- Okoliczności: kąpiel w strefie objętej zakazem; towarzysze Kiesa zostali uratowani
- Stan medyczny: początkowo stwierdzono tzw. śmierć mózgu, później potwierdzono zgon
- Reakcja służb: sprawę przejęła prokuratura w Lyonie
- Kluby w karierze: występy w akademiach Olympique Lyon i Saint-Étienne; ostatnio grał na piątym poziomie rozgrywkowym
Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem; w kolejnych dniach francuskie media informowały o krytycznym stanie zawodnika. W czwartek informacje o śmierci podał między innymi L’Equipe.
Reakcje środowiska piłkarskiego
Były klub Kiesa wydał oficjalne oświadczenie, w którym wyraził głębokie ubolewanie i złożył kondolencje rodzinie oraz bliskim. W komunikatach podkreślano, że zawodnik był ceniony za skromność i zaangażowanie.
Pozostałe środowiska lokalne i niektóre media przypominają teraz o ryzyku związanym z kąpielami w miejscach zabronionych oraz apelują o większą ostrożność nad zbiornikami wodnymi.
Co może wynikać z dochodzenia
Śledztwo prowadzone przez prokuraturę ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia — m.in. czy doszło do naruszenia przepisów związanych z zakazem kąpieli, oraz jakie były przyczyny nagłego pogorszenia się stanu zdrowia zawodnika.
W praktyce wynik postępowania może mieć konsekwencje administracyjne i ewentualne zmiany w nadzorze miejsc uznawanych za niebezpieczne. Dla środowiska sportowego sprawa jest też przypomnieniem o potrzebie edukacji i ostrożności poza boiskiem.
Rodzina, kluby i służby medyczne pozostają w kontakcie, a prokuratura nie udostępniła dotąd wszystkich szczegółów postępowania.












