Manchester City intensyfikuje starania o transfer Elliota Andersona — informuje Alex Crook z talkSPORT. Decydujące rozmowy mają miejsce w trakcie mundialu, co może przesądzić o jednej z najdroższych transakcji na Wyspach w najbliższych dniach.
Anderson jest teraz częścią kadry Anglii i na boisku podczas turnieju pokazał się z dobrej strony: pojawił się w spotkaniach z Chorwacją i Ghaną, łącznie rozgrywając około 164 minut i notując asystę. To zwiększa jego rynkową atrakcyjność w oczach kupujących.
Jak podaje Crook, City i Nottingham Forest prowadzą zaawansowane negocjacje dotyczące kwoty transferu. Wcześniejsza oferta Manchesteru opiewała na 106 milionów funtów plus potencjalne 15 milionów w formie bonusów, ale Forest zażądało wyższej, stałej sumy — co najmniej 120 milionów funtów.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Ruch Citizens ma dwa praktyczne aspekty: z jednej strony to chęć zabezpieczenia zawodnika, który rozwija się bardzo szybko; z drugiej — możliwy rekordowy wydatek na rynku brytyjskim. Obecny rekord transferowy, o którym mówi źródło, wynosi 125 milionów funtów.
- Klub zainteresowany: Manchester City (Etihad Stadium)
- Klub sprzedający: Nottingham Forest
- Dotychczasowa oferta: 106 mln funtów + 15 mln funtów bonusów
- Żądanie Forest: minimum 120 mln funtów podstawy
- Status gracza: zgłosił chęć zmiany klubu; występuje w reprezentacji Anglii podczas mundialu
- Możliwy termin kolejnej oferty: przed sobotnim meczem Anglii
Według relacji Crooka, działacze City planują złożyć nową propozycję jeszcze przed kolejnym spotkaniem reprezentacji Anglii. W klubie panuje umiarkowany optymizm, choć Nottingham Forest może celowo opóźnić finalizację transakcji z powodów księgowych — sprzedaż mogłaby zostać przypisana do kolejnego okresu sprawozdawczego.
Co to oznacza dla kibiców i rynku? Po pierwsze — transfer przeprowadzony w trakcie mundialu podkreśla, jak bardzo kluby monitorują formę zawodników na turnieju. Po drugie — jeśli dojdzie do porozumienia na oczekiwanych warunkach, kwota za Andersona znacząco podniesie poprzeczkę dla przyszłych transferów w Premier League.
Rozwój sytuacji zależy teraz od szybkości porozumienia między obiema stronami oraz od decyzji zawodnika. Najbliższe dni powinny przynieść więcej konkretów.












