Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Prokuratura w Warszawie formalnie oskarżyła byłe małżeństwo związane ze światem show-biznesu — sprawa wraca na wokandę po wielu miesiącach śledztwa i może mieć poważne konsekwencje prawne i finansowe dla inwestorów zaangażowanych w produkcje filmowe. To ważne teraz, bo zarzuty obejmują duże sumy oraz zabezpieczenia majątkowe sięgające milionów euro.
O co prokuratura oskarża?
Śledczy wskazują, że środki finansowe pozyskane na realizację filmów miały trafić wbrew interesom wierzycieli na rachunki firmy powiązanej z jednym z podejrzanych poza granicami kraju. Według aktu oskarżenia łączna skala strat, które ponieśli inwestorzy, sięga kilku milionów złotych.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Główny oskarżony — producent filmowy — odpowiada przed wymiarem sprawiedliwości za niemal 200 zarzutów dotyczących m.in. przywłaszczenia mienia i działania na szkodę wierzycieli. W akcie oskarżenia wymienione są także dwie inne osoby, a wśród nich była żona producenta, znana piosenkarka.
Jakie grożą kary i co już zabezpieczono?
Prokuratura podała, że czyny przypisywane poszczególnym osobom niosą za sobą różne wymiar kar: dla producenta maksymalnie do 10 lat pozbawienia wolności, dla byłej żony — do 5 lat, a dla pozostałych oskarżonych także do 10 lat. Jednocześnie śledczy zabezpieczyli gotówkę, nieruchomości i inne dobra — wartość zabezpieczeń oceniana jest na poziomie kilku milionów euro.
- Liczba zarzutów: około 198 przypisanych głównemu oskarżonemu
- Skala strat: śledztwo wskazuje na ok. 8,5 mln zł szkód wobec blisko 44 inwestorów
- Zabezpieczenia: środki i nieruchomości o wartości liczonych w milionach euro
- Akt oskarżenia: skierowany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie; w sprawie są cztery osoby
Prokurator rzecznik zwrócił uwagę, że część zarzutów dotyczy także zawierania umów przenoszących prawa autorskie i udziały w dochodach z produkcji, co miało służyć wyłączeniu majątku spod zaspokojenia wierzycieli.
Oświadczenie piosenkarki
Artystka, przeciwko której także skierowano akt oskarżenia, szybko odniosła się do zarzutów w mediach społecznościowych. Wyraziła ulgę, że sprawa wreszcie trafi do sądu i że będzie mogła się bronić na sali rozpraw po latach oczekiwania.
W swoim wpisie podkreślała, że została obciążona twierdzeniami, które — jak utrzymuje — nie mają związku z jej działalnością, oraz że wcześniej organy ścigania zabezpieczyły jej oszczędności. Zapowiedziała, że będzie wyjaśniać swoją sytuację w toku postępowania.
Jej wypowiedź to ważny głos w sprawie, bo dotyczy zarówno osobistej obrony, jak i wyjaśnienia roli, jaką miała pełnić wobec finansów spółki.
Co dalej i czego można oczekiwać?
Skierowanie aktu oskarżenia to dopiero początek procesu karnego. Następne etapy to przyjęcie lub odrzucenie aktu przez sąd, termin rozpraw i ewentualne przesłuchania świadków oraz ekspertów finansowych. Dla poszkodowanych inwestorów kluczowe będzie ustalenie, czy i w jakim zakresie możliwe będzie odzyskanie środków.
Do czasu prawomocnego wyroku obowiązuje domniemanie niewinności. Sprawa pozostaje ważna również z punktu widzenia rynku filmowego i relacji z inwestorami — konsekwencje mogą wykraczać poza osobiste losy oskarżonych.
Będziemy na bieżąco informować o kolejnych krokach w procesie i o ewentualnych rozstrzygnięciach sądowych.












