Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Kuba Wojewódzki nie omieszkał skomentować głośnych deklaracji Dody o tym, jakich zarobków oczekuje od przyszłego partnera — i zrobił to w dość kąśliwy sposób. Sprawa szybko trafiła do mediów, bo dotyka nie tylko prywatnych preferencji gwiazdy, lecz także szerzej rozumianych oczekiwań wobec relacji i stylu życia.
Relacje między Dodą a Kubą Wojewódzkim od lat nie należą do komfortowych; pamiętna eskalacja nastąpiła w 2022 roku, gdy piosenkarka opuściła nagranie podcastu twierdząc, że temat rozmowy zszedł na jej życie osobiste.
Wojewódzki skomentował kwoty i inteligencję
W reakcji na ostatnie wypowiedzi Dody dziennikarz w swoim felietonie w miesięczniku skrytykował oczekiwania wokalistki. Skomentował, że podawane przez nią sumy — rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie — są poza zasięgiem większości i dodał, iż takie pensje osiągają przeważnie osoby o wysokich kwalifikacjach.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Ton jego riposty miał wyraźnie ironiczny charakter; słowa trafiły do czytelników jako kolejny element medialnego przekomarzania się między obiema postaciami.
Doda: chodzi o komfort, nie o alimenty
W rozmowie z gospodynią programu Gosią Ohme piosenkarka wyjaśniała, że nie oczekuje, by partner ją utrzymywał, lecz by móc prowadzić wspólny styl życia bez stałego poczucia ograniczeń. Wskazała, że poziom potrzeb zmienia się w zależności od miejsca zamieszkania — inne koszty są w Warszawie, inne w Hiszpanii — i stwierdziła, że budżet pary powinien być zbliżony.
Konkretnie Doda zaznaczyła, że jej zdaniem pożądaną kwotą byłaby suma rzędu 40–50 tys. zł miesięcznie, która dawałaby partnerowi swobodę przy spontanicznych planach i podróżach.
- 2022: publiczne spięcie — Doda opuszcza nagranie podcastu z Wojewódzkim.
- Ostatnio: Doda tłumaczy w wywiadzie, że chce partnera o zbliżonych dochodach, by nie ograniczać stylu życia.
- Podana przez nią orientacyjna kwota: 40–50 tys. zł miesięcznie.
- Wojewódzki zareagował w rubryce publicystycznej, komentując realia zarobków i dodając ironiczny komentarz o kompetencjach zarabiających takie sumy.
Dlaczego to ma znaczenie teraz? Debata nabiera rozgłosu, bo dotyczy szerszych zagadnień — relacji między publicznym wizerunkiem a oczekiwaniami ekonomicznymi, percepcji klasy i dyskusji o tym, co uznaje się za „komfort” w różnych częściach kraju i za granicą.
Obie strony utrzymują napięty dystans medialny: unikają wspólnych wystąpień, ale nadal komentują swoje wypowiedzi pośrednio. To, jak opinia publiczna odbierze tę wymianę zdań, może wpłynąć na wizerunek artystki i dziennikarza w kolejnych nagłówkach oraz w social mediach.
Sprawa pozostaje otwarta — a obserwatorzy mediów będą śledzić kolejne reakcje i komentarze obu stron.












