Pokaż spis treści Ukryj spis treści
W ciągu najbliższych kilku lat świat może stanąć przed decyzją bez precedensu: czy odjąć sekundę od oficjalnego czasu. Propozycja, rozważana przez naukowców i instytucje zajmujące się pomiarem czasu, wynika z przyspieszania obrotu Ziemi — a jej wdrożenie miałoby konsekwencje dla krytycznych systemów technologicznych.
Dlaczego to sprawa na teraz?
Wskazania obserwatoriów i modeli klimatycznych coraz wyraźniej sugerują, że zmiany w rozkładzie mas na planecie — głównie w wyniku topnienia lądolodów — wpływają na prędkość obrotu Ziemi. To przybliża moment, gdy konieczna może być korekta oficjalnego czasu, potencjalnie już około 2029 roku.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Skąd bierze się potrzeba korekty?
Zegar atomowy mierzy sekundę z niezwykłą precyzją, ale oś obrotu Ziemi i tempo jej obrotu podlegają zmianom. Gdy masa przesuwa się bliżej osi (np. przez topniejące pokrywy lodowe), ruch rotacyjny może przyspieszyć — podobnie jak łyżwiarz przyciągający ramiona do ciała.
Profesorowie i badacze powołują się na analizy publikowane w naukowych periodykach oraz na obserwacje instytucji takich jak Scripps Institution of Oceanography. Były dyrektor ds. czasu w Obserwatorium Marynarki Wojennej USA ostrzega, że perspektywa tzw. sekundy ujemnej nie jest już tylko teoretyczna.
Jak działa dotychczasowy system?
Dotychczas, gdy obserwowano opóźnienie ziemskiej rotacji względem czasu atomowego, wprowadzano tzw. sekundę przestępną — zawsze przez dodanie jednej sekundy (ostatnia miała miejsce w 2016 r.). Decyzje o korektach koordynuje m.in. Międzynarodowa Służba Rotacji Ziemi (IERS).
Co oznacza „odjęcie sekundy” dla technologii?
Dla przeciętnego użytkownika ubytek jednej sekundy będzie niezauważalny. Jednak wiele systemów wymaga synchronizacji z dokładnością do milisekund lub mikrosekund.
- Systemy nawigacji satelitarnej (GPS, Galileo) — precyzja czasu bezpośrednio wpływa na pozycjonowanie.
- Infrastruktura finansowa — giełdy i mechanizmy rozliczeń używają zsynchronizowanego znacznika czasu.
- Sieci telekomunikacyjne i centra danych — wymagana jest zgodność znaczników czasu w rozproszonych systemach.
- Systemy sterowania i automatyki przemysłowej — opóźnienia i niespójności mogą powodować błędy operacyjne.
Eksperci podkreślają, że wniesienie ujemnej sekundy wymagałoby koordynacji globalnej i testów wszystkich krytycznych łańcuchów technologicznych, aby uniknąć przestojów czy błędnych rozliczeń.
Jakie kroki są proponowane?
W dyskusji pojawiają się różne rozwiązania — od przygotowania oprogramowania i standardów po harmonogramy testowe dla operatorów sieci i instytucji finansowych. Część środowisk apeluje o dłuższy czas na wdrożenie oraz o scenariusze awaryjne.
| Aspekt | Obecna praktyka | Potencjalne zmiany przy ujemnej sekundzie |
|---|---|---|
| Zarządzanie | IERS ogłasza dodanie sekundy | Konieczność nowego protokołu decyzyjnego i komunikacji |
| Sprzęt i oprogramowanie | Obsługa dodania +1s | Testy i aktualizacje, aby poprawnie obsłużyć -1s |
| Ryzyko operacyjne | Niskie przy dobrze przygotowanych systemach | Podwyższone w systemach bez elastycznej synchronizacji czasu |
Różnorodność systemów i oprogramowania na świecie powoduje, że skutki ujemnej sekundy trudno dziś oszacować precyzyjnie. To, co jest pewne, to potrzeba wczesnego planowania i szerokiej współpracy międzynarodowej.
Kto zdecyduje i kiedy?
Organizacje monitorujące rotację Ziemi będą dostarczać danych, ale ostateczna decyzja wymaga porozumienia między międzynarodowymi instytucjami metrologicznymi i operatorami krytycznej infrastruktury. Niektóre prognozy wskazują na możliwość podjęcia takiej decyzji około 2029 roku, jeśli trendy utrzymają się.
To zagadnienie łączy klimat, geofizykę i inżynierię cyfrową — dlatego przygotowania nie dotyczą wyłącznie środowiska naukowego. Operatorzy sieci, banki, operatorzy systemów satelitarnych i producenci oprogramowania powinni obserwować rozwój wydarzeń i planować testy zgodności.
Źródła: analizy naukowe publikowane w prasie fachowej, wypowiedzi badaczy z Scripps Institution of Oceanography oraz byli urzędnicy odpowiedzialni za czas w instytucjach państwowych.












