Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Serial „Ranczo” wraca po ponad dekadzie i już budzi gorące dyskusje — tym razem za sprawą obsadzenia w roli krewnego Japyczów Daniela Olbrychskiego. Spór o nowego aktora stał się impulsem do głosów z wnętrza produkcji: jedna z pamiętnych postaci, Ewa Kuryło, publicznie stanęła po stronie nowego nabytku, podkreślając, dlaczego ta decyzja ma znaczenie dla przebiegu powrotu serialu.
Kuryło: nie warto się zatrzymywać na hejcie
Ewa Kuryło, która w „Ranczu” grała dyrektorkę szkoły, skrytykowała osoby atakujące obsadę nowego sezonu. W rozmowie z prasą określiła część komentarzy jako fałszywe i prowokujące — i zaznaczyła, że nie zamierza angażować się w dyskusje z ich autorami.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił

Aktorka podkreśliła, że doświadczenie i osobowość nowego aktora mogą tylko wzmocnić serial. Dodała, że krytyka nie zmienia jakości pracy artystycznej i że warto skupić się na efekcie końcowym, a nie na anonimowych oskarżeniach w sieci.
Co oznacza obsadzenie Olbrychskiego?
Producent „Rancza”, Maciej Strzembosz, oficjalnie zapowiedział, że w nowym sezonie w roli krewnego Japyczów wystąpi Daniel Olbrychski. To kolejna sytuacja, gdy do serialu dołącza wybitny, dojrzały aktor w miejsce wcześniejszego wykonawcy – wcześniej takie zmiany dotyczyły m.in. Leona Niemczyka i Franciszka Pieczki.
| Osoba | Rola / związek z „Ranczem” | Co się wydarzyło |
|---|---|---|
| Ewa Kuryło | Była odtwórczyni roli dyrektorki szkoły | Publicznie broni nowej obsady i odrzuca internetowy hejt |
| Daniel Olbrychski | Nowy aktor w obsadzie — krewny Japyczów | Ogłoszony przez producenta, spotkał się z mieszanymi reakcjami |
| Maciej Strzembosz | Producent serialu | Potwierdził obsadę w programie „19:30” |
| Leon Niemczyk / Franciszek Pieczka | Poprzedni aktorzy powiązani z cyklem zmian | Niemczyk zmarł w 2006 r., Pieczka w 2022 r.; ich role były wcześniej uzupełniane |
Jak Olbrychski reaguje na krytykę?
Sam Daniel Olbrychski mówi, że zna i ceni serial od lat — przyznaje, że jest jego fanem, widział wszystkie odcinki i chce dołożyć własny wkład do kontynuacji. Zapewnia, że podejdzie do zadania z pełnym zaangażowaniem.
W wywiadach aktor podkreślał też osobisty sentyment do produkcji: opisuje ją jako obraz polskiej rzeczywistości pełen sprzeczności, ale i ciepła, oraz chwali kolegów z planu z których, jak mówi, sam chce się uczyć.
- Dla widzów: powrót „Rancza” oznacza przypływ nostalgii i oczekiwań wobec nowej interpretacji znanych postaci.
- Dla produkcji: obsadzenie gwiazdy może przyciągnąć uwagę, ale też sprowokować debatę medialną.
- Dla dyskusji publicznej: sprawa pokazuje, jak intensywnie decyzje castingowe wpływają na odbiór kultury popularnej w sieci.
Produkcja stawia na doświadczonych aktorów i kontynuację tradycji łączenia humoru z obserwacją społecznych przywar. Czy to przekona sceptyków? Z oglądalnością i pierwszymi recenzjami odpowiedź przyjdzie szybko — a dyskusje w internecie zapewne będą trwały.












