Pokaż spis treści Ukryj spis treści
W sobotnie popołudnie na krakowskiej ul. Solnej doszło do tragedii: samochód wjechał na chodnik, potrącając trzyosobową rodzinę. Dwoje rodziców zmarło na miejscu, ich 8-miesięczne dziecko przebywa w ciężkim stanie — prokuratura i policja zbierają dowody, by wyjaśnić przyczyny wypadku.
Co się wydarzyło
Do zdarzenia doszło około godziny 17:40. Według funkcjonariuszy kierowca osobowego Volkswagena, 26-letni mężczyzna, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na chodnik. Na miejscu obecni byli policjanci, technik kryminalistyki oraz biegły od rekonstrukcji zdarzeń pod nadzorem prokuratora.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił

Poszkodowani to para w wieku 32 lat oraz ich niemowlę. Rodzice zmarli w wyniku odniesionych obrażeń; dziecko przewieziono do szpitala w stanie ciężkim. Policja potwierdziła, że ofiary to rodzice dziecka.
Ustalenia śledczych
Śledczy na razie wskazują, że jednym z kluczowych czynników mogła być prędkość nieadekwatna do panujących warunków. Funkcjonariusze przekazali, że kierowca prawdopodobnie nie dostosował prędkości, co doprowadziło do utraty kontroli nad samochodem.

Kierowca został przebadany alkomatem — wynik był negatywny, ale pobrano także krew do badań na obecność alkoholu i innych substancji. Trzech pasażerów jadących w tym samym samochodzie zostało już przesłuchanych. Mężczyzna przebywa w policyjnej izbie zatrzymań; prokuratura zaplanowała kolejne czynności procesowe.
- Natychmiastowe działania: zabezpieczenie miejsca zdarzenia, przesłuchania świadków, oględziny techniczne.
- Badania śledcze: analiza nagrań, pomiary prędkości, opinia biegłego ds. rekonstrukcji wypadków.
- Dowody laboratoryjne: wyniki badań krwi kierowcy oraz ewentualne ekspertyzy toksykologiczne.
- Aspekty prawne: decyzje prokuratorskie dotyczące dalszego zatrzymania i kwalifikacji czynu.
W śledztwie kluczowe będą nie tylko wyniki badań, ale także rekonstrukcja toru jazdy i ustalenie, w jakich warunkach znajdowały się drogi oraz czy na miejscu były czynniki zewnętrzne, które mogły wpłynąć na manewr kierowcy.
Znaczenie dla mieszkańców
Wypadek podkreśla ryzyko związane z bliskością ruchu samochodowego i przestrzeni przeznaczonej dla pieszych. Dla osób mieszkających i poruszających się po tej części miasta to kolejny sygnał, że bezpieczeństwo wymaga kontroli prędkości i infrastrukturalnych rozwiązań ograniczających prędkość pojazdów.
Rodzina ofiar i lokalna społeczność czekają na szczegóły śledztwa. Prokuratura zapowiada, że przyczyny i okoliczności zdarzenia zostaną szczegółowo wyjaśnione w prowadzonym postępowaniu.
Na dalszy przebieg sprawy wpłyną wyniki badań krwi kierowcy, opinie biegłych oraz analiza zebranych materiałów dowodowych — to one zadecydują o ewentualnych zarzutach i kwalifikacji prawnej czynu.












