David Owori, 27-letni piłkarz i kapitan drużyny Villa, nie żyje po brutalnym ataku w Kampali. Sprawa wywołała natychmiastową reakcję klubu i służb – policja oraz prokuratura prowadzą dochodzenie, a społeczność piłkarska w regionie domaga się wyjaśnień.
W ostatnich tygodniach Owori intensywnie przygotowywał się do nadchodzącego sezonu. We wtorkowy wieczór wracał do domu w Kampali, kiedy na krótkim odcinku drogi został napadnięty przez nieustalonych sprawców.
Świadkowie relacjonują, że napastnicy zaatakowali zawodnika używając pięści oraz fragmentu kostki brukowej. Po pobiciu sprawcy zabrali rzeczy osobiste Oworiego i uciekli z miejsca zdarzenia. Poszkodowanego przewieziono do szpitala, gdzie zmarł w środę po południu.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił
Klub Villa wydał oświadczenie, w którym przekazał kondolencje rodzinie i bliskim zawodnika oraz potwierdził śmierć swojego kapitana. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne wpisy współczucia ze strony kibiców i środowiska piłkarskiego.
- Wiek: 27 lat
- Kluby w karierze: Vipers, Villa, Velens, Utsiktens (oraz występy w młodzieżowej reprezentacji Ugandy)
- Miejsce zdarzenia: Kampala
- Czas: wtorkowy wieczór – hospitalizacja; zgon nastąpił w środę po południu
- Ustalenia śledztwa: zabezpieczono dowody, przesłuchano świadków, wydano listy gończe wobec podejrzanych
Policja i prokuratura prowadzą obecnie czynności śledcze: zabezpieczono materiał dowodowy i przesłuchano pierwsze osoby, które mogły widzieć przebieg zdarzenia. Funkcjonariusze wystawili listy gończe za podejrzanymi, a dochodzenie ma ustalić motyw i dokładny przebieg ataku.

Owori był rozpoznawalnym zawodnikiem w regionie: w trakcie kariery występował zarówno w klubach lokalnych, jak i za granicą, co czyni z tej sprawy bolesną stratę dla ugandyjskiego futbolu. Dla kibiców i kolegów z boiska śmierć zawodnika to szok; klub zapowiedział współpracę z organami ścigania i przeznaczył komunikaty dla mediów i sympatyków.
Sprawę obserwują także organizacje sportowe i lokalne media — w najbliższych dniach można spodziewać się kolejnych komunikatów od śledczych oraz klubu. Rodzina i bliscy Oworiego otrzymują wsparcie od środowiska, a władze zapowiedziały pełne wyjaśnienie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.












