Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Atak nożykiem w szkolnym korytarzu w Podlaskiem zakończył się hospitalizacją 10‑letniej uczennicy i postawił pytania o bezpieczeństwo dzieci w placówkach oświatowych. Sprawa, do której doszło rano 22 września w miejscowości Ptaki pod Kolnem, wciąż jest przedmiotem dochodzenia służb i zainteresowania lokalnej społeczności.
Według relacji świadków, przed pierwszą lekcją 11‑letni chłopiec uderzył młodszą koleżankę kilkakrotnie narzędziem przypominającym toporek. Na miejsce natychmiast zareagowali inni uczniowie i dorośli, dzięki czemu napastnik został powstrzymany, a poszkodowana otrzymała pomoc przedmedyczną.
Jak przebiegały pierwsze działania?
Podstawówka pod Kolnem: świadek opisuje uderzenie toporkiem
Lewandowski ostrzega De Paula: kto lekceważy Polskę, zapłaci konsekwencjami
Świadek zdarzenia, 13‑letni Marcel, opisał, że widział moment ataku i liczbę uderzeń. Inny dorosły obecny na korytarzu, pan Mariusz, pomógł obezwładnić napastnika; narzędzie zostało odebrane, a chłopiec doprowadzony do gabinetu dyrekcji.

Poszkodowaną, Nikolę, przewieziono do szpitala w Białymstoku. Lekarze określili jej stan jako stabilny, a dziewczynka – bardzo przestraszona – otrzymała wsparcie medyczne i pomoc psychologiczną.
Reakcja szkoły i lokalnej społeczności
Dyrekcja zawiesiła zajęcia w dniu zdarzenia; w placówce zapewniono opiekę psychologiczną dla uczniów. Pracownicy szkoły, do których próbowaliśmy dotrzeć, tłumaczyli, że są zajęci sprawami organizacyjnymi i nie udzielają szczegółowych komentarzy.

W miejscowości panuje szok. Mieszkańcy mówią, że znali chłopca – niektórzy przywołują jego obecność w okolicy rodzinnego domu – inni zaś spekulują, że czyn mogły wpływać treści z internetu lub gry komputerowe. Te hipotezy wymagają potwierdzenia i nie zastąpią rzetelnego śledztwa.
Policja i prokuratura skierowały sprawę do sądu rodzinnego, który ma zdecydować o dalszych krokach wobec nieletniego. Sędzia Jan Leszczewski z Łomży poinformował, że akta jeszcze nie dotarły do sądu, dlatego na razie nie można udzielić szczegółowych informacji.
Co to oznacza prawnie i praktycznie?
W sytuacjach z udziałem małoletnich instytucje chroniące dziecko stosują inne procedury niż w przypadku dorosłych. Sąd rodzinny może zarządzić środki wychowawcze lub opiekuńcze, a także zlecić badania psychologiczne. Postępowanie karne w klasycznym rozumieniu nie zawsze jest możliwe przy tak młodym sprawcy.
- Data i miejsce: 22 września, szkoła podstawowa w Ptaki pod Kolnem (woj. podlaskie).
- Ofiara: 10‑letnia dziewczynka, hospitalizowana, stan stabilny.
- Sprawca: 11‑letni chłopiec; narzędzie ataku – toporek/małe siekierka.
- Interwencja: Uczniowie i dorosły na miejscu obezwładnili napastnika; sprawą zajmują się policja i sąd rodzinny.
- Reakcja szkoły: odwołane zajęcia, wsparcie psychologiczne dla dzieci.
Dlaczego to ważne teraz? Incydent pokazuje, że nawet krótkie momenty bez nadzoru mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Rodzice, nauczyciele i władze samorządowe stoją przed koniecznością przeanalizowania procedur bezpieczeństwa, dostępu dzieci do niebezpiecznych przedmiotów oraz profilaktyki zdrowia psychicznego w szkołach.
Śledztwo trwa; informacje pochodzą z relacji świadków oraz doniesień lokalnych mediów (m.in. se.pl, Fakt.pl, Radio Eska). Będziemy informować o dalszych ustaleniach i decyzjach sądu rodzinnego, gdy tylko zostaną upublicznione.











