Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Robert Lewandowski potwierdził, że zamierza pojawić się na zgrupowaniach reprezentacji Polski we wrześniu i październiku, ale wciąż odkłada ostateczną decyzję o zakończeniu kariery. Dla kadry to sygnał — kapitan jest gotów pomagać, jednak naciska na stopniowe wprowadzanie młodszych piłkarzy.
Obecność na zgrupowaniach, ale bez gwarancji gry w każdym meczu
Napastnik Chicago Fire nie ukrywa, że forma mu sprzyja, ale nie planuje automatycznie występować od pierwszej minuty w każdym spotkaniu. Pojawienie się w kadrze we wrześniu i październiku traktuje jako etap obserwacji i testu, także pod kątem adaptacji po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych.
Viki Gabor: ślub stoi pod znakiem zapytania, bliscy wstrzymują decyzję
14-latek zatrzymany w Kołobrzegu za kierownicą auta rodziców: mówi, że nie pił

Lewandowski zwrócił uwagę na praktyczny problem — zmianę strefy czasowej i ewentualne kryzysy po podróży, które mogą wpłynąć na gotowość meczową w pierwszych dniach zgrupowania. To jeden z elementów, który rozważa przy planowaniu udziału w kolejnych spotkaniach.
Decyzja rozłożona w czasie
Po 18 latach w reprezentacji piłkarz dopuszcza możliwość zakończenia kariery, ale nie podejmie tej decyzji pod presją. Podkreśla, że chce mieć pewność, iż kadra jest przygotowana na jego ewentualne odejście — i że sam będzie mógł spojrzeć na sprawę bez wyrzutów sumienia.
Lewandowski zapowiada rozmowy z rodziną i sztabem, zanim wyznaczy termin pożegnania. Zaznacza jednocześnie, że po przekroczeniu 40. roku życia nie planuje już kontynuować kariery na najwyższym poziomie.
Wymiana pokoleniowa — priorytet dla selekcjonera
Napastnik otwarcie mówi o potrzebie wymiany pokoleniowej. Uważa, że najbliższe mecze, zwłaszcza w ramach Ligi Narodów, to okazja dla trenera, by dać szanse młodszym zawodnikom zamiast kompulsywnie stawiać na rozgrywającego z uwagi na nazwisko czy doświadczenie.

To przesłanie ma znaczenie dziś: selekcja kolejnych meczów zadecyduje o tym, czy reprezentacja zbuduje stabilne zaplecze napastników przed rywalizacją o udział w EURO 2028.
- Obecność Lewandowskiego na zgrupowaniach we wrześniu i październiku — potwierdzona.
- Decyzja o definitywnym zakończeniu kariery — odłożona, będzie podejmowana stopniowo i w porozumieniu z bliskimi oraz sztabem.
- Wyzwania logistyczne: przeprowadzka do USA i zmiana strefy czasowej mogą wpłynąć na dyspozycję w pierwszych dniach zgrupowania.
- Liga Narodów jako testowy moment, w którym młodzi napastnicy powinni dostać realne szanse.
- Możliwi następcy: kilku młodszych zawodników jest w dobrej formie i może otrzymać powołania.
Co to oznacza dla selekcji
Obowiązkiem trenera jest teraz zbalansowanie oczekiwań związanych z nazwiskiem i koniecznością budowania przyszłego składu. Dla kibiców i ekspertów kluczowe będą najbliższe nominacje oraz to, jak często pojawią się w nich młodzi napastnicy.
Na dziś w dobrej dyspozycji są między innymi Karol Czubak i Adrian Benedyczak — ich występy w najbliższych spotkaniach powiedzą wiele o kierunku, w jakim pójdzie polska ofensywa.
Lewandowski mówi wprost: chce dobra reprezentacji. Jego obecność wciąż ma wartość sportową i symboliczną, ale to od procesu selekcyjnego i wyników drużyny zależeć będzie tempo jego pożegnania z kadrą.












