Hubert Hurkacz wygrał swój mecz otwarcia w turnieju ATP w Szanghaju, pewnie pokonując Jamesa Duckwortha i awansując do kolejnej rundy. Wynik nabiera wagi po problemach mięśniowych, które zmusiły go do rezygnacji z jednego z półfinałów w Pekinie — teraz przed Polakiem stoi pojedynek z Novakiem Djokoviciem.
Kilka dni wcześniej Hurkacz przerwał występ w Pekinie z powodu dolegliwości związanych z mięśniem uda, co rodziło pytania o jego dyspozycję przed Szanghajem. Zawodnik nie chciał ryzykować pogłębienia urazu i przez moment było niejasne, czy w ogóle wystąpi.
Wrócił na kort i zaprezentował kontrolę nad przebiegiem spotkania. W czwartym gemie pierwszego seta wywalczył przełamanie i sam nie musiał bronić break pointów — partia zakończyła się wynikiem 6:3.
Margareta obrzucana krytyką, tymczasem przelicza fortunę
narkotyki u noworodka w Elblągu: potwierdzono obecność środków odurzających
Druga odsłona była znacznie bardziej wyrównana. Przez długą część seta żaden z zawodników nie stworzył okazji na przełamanie, co doprowadziło do rozstrzygającego tie-breaku. W nim Hurkacz okazał się skuteczniejszy i zakończył mecz zwycięstwem 7-4 w decydującej rozgrywce.
- Wynik meczu: Hurkacz — Duckworth, 6:3, 7-6 (7-4)
- Przełamania: kluczowe przełamanie w 4. gemie pierwszego seta
- Odporność: w drugim secie brak break pointów przez 12 gemów
- Dalsze losy: następny rywal — Novak Djokovic
Co dalej dla Hurkacza?
Awans do drugiej rundy daje mu nie tylko kolejne punkty w rankingu, ale przede wszystkim możliwość sprawdzenia formy przed decydującymi tygodniami sezonu. Mecz z Novakiem Djokoviciem będzie prostym testem kondycji fizycznej i przygotowania taktycznego po przerwie spowodowanej urazem.
Organizatorzy i kibice z pewnością będą uważnie obserwować, jak Polak poradzi sobie z jednym z najlepszych zawodników na tourze. Dla Hurkacza to też okazja, by rozwiać wątpliwości dotyczące stanu zdrowia przed kolejnymi wydarzeniami w kalendarzu ATP.
Relacje z kolejnych spotkań w Szanghaju będą istotne nie tylko dla układu drabinki, ale także dla perspektyw Polaka w końcówce sezonu. Starcie z Djokoviciem zapowiada się na najważniejsze wydarzenie jego występu w Chinach.











