Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Już teraz naukowcy rozważają scenariusz, który do tej pory był jedynie teoretyczny: odejmowanie jednej sekundy od oficjalnego czasu. Jeśli prognozy potwierdzą się, decyzja o wprowadzeniu pierwszej w historii ujemnej sekundy może zapaść już około 2029 roku — a to oznacza konkretne wyzwania dla globalnych systemów technologicznych.
Skąd pomysł na „minusową” sekundę?
Zegary atomowe ustalają wzorzec współczesnego czasu, ale Ziemia nie obraca się idealnie równomiernie. Dotąd, gdy rotacja planety zwalniała, międzynarodowe służby dodawały tzw. sekundę przestępną — najczęściej w czerwcu lub grudniu — żeby zgrać czas urzędowy z ruchem obrotowym planety. Ostatnia taka korekta miała miejsce w 2016 r.

Najnowsze analizy wskazują jednak na odwrotny trend. Badania prowadzane m.in. przez naukowców ze Scripps Institution of Oceanography sugerują, że topniejące masy lodu zmieniają rozkład masy na Ziemi i powodują stopniowe przyspieszanie jej obrotu. Jak zauważył Duncan Agnew w publikacji naukowej, skala zmian jest nietypowa i może wymusić rzadko rozważany krok: odjęcie sekundy.
Skolim w ogniu skandali: fani masowo krytykują ostatni koncert
Sekunda może zniknąć z zegarów: naukowcy proponują pierwszy taki krok
Co o tym mówią eksperci?
Dennis McCarthy, były szef ds. czasu w Obserwatorium Marynarki Wojennej USA, ostrzega, że świat „zmierza w stronę” ujemnej sekundy i że jej wprowadzenie to kwestia czasu. Decyzję formalnie podejmują międzynarodowe instytucje zajmujące się pomiarami czasu i ruchem Ziemi, a termin realizacji zależy od dalszych obserwacji i konsensusu naukowego.
Przez najbliższe lata obserwacje geofizyczne oraz prace koordynacyjne będą kluczowe. W praktyce oznacza to ścisłą współpracę centrów czasu, takich jak IERS, z operatorami systemów krytycznych na całym świecie.
Jakie mogą być konsekwencje dla technologii?
Dla zwykłych użytkowników odejmowana sekunda najpewniej będzie niezauważalna. Inaczej wygląda to w przypadku systemów, które wymagają synchronizacji z dokładnością do milisekund lub mikrosekund.

- Systemy nawigacyjne (GNSS) — precyzyjne znaczniki czasu są niezbędne do pozycjonowania; nawet niewielkie odchylenia mogą wpłynąć na dokładność usług.
- Sieci telekomunikacyjne — synchronizacja czasu wspiera przekazywanie danych i rozliczenia między operatorami.
- Rynki finansowe — transakcje algorytmiczne i znaczniki czasowe rozstrzygają o kolejności zleceń; niespójności mogą skutkować błędami rozliczeniowymi.
- Infrastruktura krytyczna (sieci energetyczne, systemy sterowania) — wiele systemów SCADA i protokołów zabezpieczeń polega na zsynchronizowanych sygnałach czasowych.
Wymienione sektory będą musiały przetestować odporność na nietypowe zmiany czasu i przygotować procedury aktualizacji oprogramowania oraz urządzeń. W praktyce obejmuje to symulacje, poprawki w systemach zapasowych oraz globalną komunikację między operatorami.
Co zrobić teraz — i czego nie wiadomo
Na razie nie ma ustalonego planu wdrożenia ujemnej sekundy ani ram czasowych działań operacyjnych. Specjaliści podkreślają, że najważniejsze to:
- monitorować oficjalne komunikaty instytucji zajmujących się czasem,
- przeprowadzić audyty synchronizacji w krytycznych systemach,
- zaplanować testy i aktualizacje oprogramowania, które może być wrażliwe na skoki czasowe.
Jednocześnie pozostaje sporo niepewności: jak szybko potwierdzone zmiany rotacji Ziemi przełożą się na decyzję instytucji międzynarodowych, oraz które systemy okażą się najbardziej podatne na zakłócenia. Eksperci mówią o potrzebie prewencyjnego planowania, żeby ograniczyć ryzyko możliwych awarii.
Dlaczego to ważne dziś? Ponieważ obserwowany wzrost tempa topnienia lodu to nie jednorazowe zdarzenie — to element szerszego trendu klimatycznego, który ma bezpośrednie, choć nieoczywiste, konsekwencje dla infrastruktury cyfrowej i usług codziennego użytku. Przygotowanie teraz może zapobiec kosztownym problemom w przyszłości.
Źródła: publikacje naukowe autorów z Scripps Institution of Oceanography oraz wypowiedzi osób z doświadczeniem w międzynarodowych systemach pomiaru czasu.











