Pokaż spis treści Ukryj spis treści
Juventus planuje wykupienie bramkarza Guglielmo Vicario — informuje dziennikarz transferowy Nicolo Schira. Decyzja ma przynieść Turynom sportową stabilizację i ograniczyć ryzyko rotacji w kluczowej pozycji przed dalszą częścią sezonu.
Po zakończeniu rozgrywek 2025/26 klub z Turynu przeprowadził istotne zmiany na pozycji bramkarza: z drużyny odszedł Michele Di Gregorio, a do składu dołączyli na wypożyczenia z opcją transferu definitywnego Guglielmo Vicario oraz Kamil Grabara.
Dlaczego teraz to ważne?
Poznań: ranny mężczyzna na przejściu dla pieszych, policja zatrzymała podejrzanego
Legia straciła szansę na gracza z Porto: szkoleniowiec wstrzymał transfer
Vicario szybko wskoczył do pierwszego składu Luciano Spallettiego i stał się numerem jeden. 30-latek zachował trzy czyste konta w pięciu występach w Serie A, co daje zespołowi natychmiastowy spokój w obronie. Jeśli Juventus sfinalizuje wykup, to transfer może zamknąć temat bramkarza na najbliższe lata — zarówno sportowo, jak i finansowo.

| Pozycja | Szczegóły |
|---|---|
| Obecny status | Wypożyczenie do Juventusu na sezon 2026/2027 z prawem wykupu |
| Klub sprzedający | Tottenham |
| Sugerowana kwota | 8 mln euro + do 2 mln euro w bonusach |
| Umowa z zawodnikiem | Kontrakt uzgodniony do 2030 roku |
Według relacji Schiry, Juve jest zadowolone z występów Vicario i już rozważa aktywowanie opcji wykupu. Finansowo proponowana kwota — około 8 milionów euro z dodatkowymi bonusami — jest relatywnie niska jak na rynek bramkarzy z doświadczeniem europejskim, co może ułatwić finalizację transakcji.
Co to oznacza dla składu i rywali?
- Stabilizacja: trwałe rozwiązanie na pozycji bramkarza pozwoli Spallettiemu skupić się na ustawieniu linii defensywy.
- Rzeczywisty koszt: niewielka kwota transferu może przyspieszyć decyzję władz klubu.
- Skutki dla Tottenhamu: sprzedaż Vicario przyniesie klubowi przychód, ale też wymusi poszukiwanie zastępstwa.
- Problemy z rotacją: uraz Grabary ogranicza opcje rezerwowe Juve w krótkim terminie.
Kamil Grabara także przyszedł do Juventusu na analogicznych warunkach, ale jego sytuacja wygląda inaczej. Polski bramkarz niedawno doznał poważnej kontuzji — zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie — i prawdopodobnie nie wróci na boisko w tym sezonie. To osłabia konkurencję między słupkami i zwiększa presję na utrzymanie Dyspozycji Vicario.
W praktyce oznacza to, że Juventus może teraz stawiać na sprawdzonego numer jeden, a wykup zawodnika z Tottenhamu byłby sygnałem chęci długoterminowego zamknięcia tematu bramki. Dla kibiców to przede wszystkim zapowiedź spokoju w defensywie, ale także konieczność monitorowania stanu zdrowia Grabary oraz ewentualnych ruchów u konkurentów transferowych.
Na ostateczne decyzje trzeba jednak poczekać na potwierdzenie zarówno ze strony klubów, jak i oficjalne komunikaty. Na razie najnowsze doniesienia transferowe stawiają Vicario jako faworyta do pozostania w Turynie na stałe.











